Migawki #7

Obiecałam Wam jakiś czas temu migawki, więc dziś zapraszam za ich odrobinę. Nie zarzucę Was zdjęciami z minionych miesięcy, za to postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami z ostatnich tygodni. Udało się mi znaleźć kilka chwil na małe wypady w góry, choć gdyby nie gość, który do mnie zawitał na kilka dni pewnie by mi się to nie udało. (Wtedy obowiązki jednak biorą górę nad rozkoszami leniuchowania.) Nawet do Norwegii zawitało w tym roku gorące i słoneczne lato. Co prawda tylko na trochę, dziś jest już pochmurno i pada, ale mnie udało się skorzystać z tych bajecznie wakacyjnych, jeszcze, dni.

Stosiki kamieni to coś na co natkniecie się na każdym kroku wędrując po Norwegii, w szczególności, gdy zawitacie w góry. 
Powiem Wam, że rzucanie się śnieżkami latem to nadspodziewanie duża frajda :D

No, dobra, trochę morza też musi być :) Bo gdyby ktoś potrzebował ochłody to norweskie morze, strumyki i jeziora służą pomocą :D
Droga też może zapierać dech w piersi! :)
Mam nadzieję, że ta garść zdjęć pozwoli Wam poczuć choć małą cząstkę tego, co czułam ja widząc te miejsca na własne oczy :)

Do poczytania :)))
Reakcje:

14 komentarzy:

  1. Jakie piękne widoki. Zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że mogłam to wszystko zobaczyć na własne oczy :)

      Usuń
  2. Piękne migawki! Uwielbiam takie wędrówki szczególnie, gdy świeci słońce. My również mieliśmy podczas tegorocznego lata okazję na zabawę śnieżkami - tyle, że na północy, w górach niedaleko Tromsø ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, widziałam zdjęcia z Waszej wyprawy i cóż mogę rzec, może i mnie kiedyś uda się dotrzeć do Tromsø :) Zresztą ja chciałabym zobaczyć całą Norwegię!

      Usuń
  3. Zazdroszczę... Śniegiem w lecie jeszcze nie rzucałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się jeszcze śnieżkami latem nie rzucałam ;) To był mój pierwszy raz :D

      Usuń