"CK Monogatari" Artur Laisen

Tytuł: "CK Monogatari"
Autor: Artur Laisen
Wydawnictwo: Genius Creations
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 360

"W kształtach i przestrzeni drzemie straszliwa siła. (...) To, jak definiujemy kształty i jak aranżujemy przestrzeń, nigdy nie jest obojętne. Wszystko, co nas otacza, zawsze ma jakieś znaczenie, choć czasem jest ono głęboko zakamuflowane. W gruncie rzeczy we wszechświecie jest bardzo niewiele nieznaczących elementów."


Japońskie słowo monogatari znaczy po polsku tyle, co opowieść, opowiadanie. Jest to tradycyjna, napisana prozą, japońska forma literacka, wywodząca się z epoki Heian (794–1185), często porównywana do eposu. Gatunek ten zawdzięcza swoje powstanie, a także popularność, japońskim kobietom (najczęściej arystokratkom), które w odróżnieniu od mężczyzn, skupionych na próbach doścignięcia chińskich mistrzów, tworzyły literaturę związaną z japońskim kręgiem kulturowym i w języku japońskim. Monogatari czerpie z tradycyjnych ustnych opowieści i najczęściej opowiada o fikcyjnych wydarzeniach, bądź przynajmniej, gdy fabuła dotyczy realnych zdarzeń, czy nawet historycznych, wplecione są w nią fikcyjne elementy. Do najbardziej znanych dzieł napisanych w tej formie należą m.in. "Genji monogatari" ("Opowieść o księciu Promienistym"), "Heike monogatari" ("Opowieść o rodzie Taira") oraz "Taketori Monogatari" ("Opowieść o zbieraczu bambusa"). Obecnie słowo monogatari stosowane jest przez Japończyków także dla niejapońskich tytułów i tak, np. "Władca Pierścieni" to po japońsku "Yubiwa Monogatari". Artur Laisen nawiązał w "CK Monogatari" do tego rodzaju literatury nie tylko poprzez tytuł swojej książki, ale również dzięki fabule, w której można odnaleźć wiele z w/w formy literackiej.

"Rzeczywistość nieustannie tka wokół nas swój wzór; to, że nie potrafimy przewidzieć nagle pojawiających się splotów, świadczy jedynie o tym, jak bardzo zaślepieni jesteśmy naszym tu i teraz, naszymi bezużytecznymi namiętnościami. Zdarzenia mają swoją żelazną logikę, tak jak nasza karma i wystarczająco uważne spojrzenie dostrzeże ją bez trudu."

Piotr Jaskulski, dyrektor finansowy firmy KZDM-Nagita, to człowiek twardo stąpający po ziemi. Jego życie jest uporządkowane, pełne rutyny, wręcz nudne. I pewnie dalej toczyło by się tym samym utartym torem, gdyby nie pojawienie się tajemniczego wiceprezesa, Sho Kyubimori. W ślad za nim zjawiają się nieprzenikniona Yuki Yamada z klanu Oda oraz członkowie Yakuzy. Każdy z tych wysłanników przybył do Kielc w jednym celu: wyeliminować Sho. Dlaczego? O tym Piotr bardzo szybko przekonuje się na własnej skórze. I jeszcze coś... Bohater uświadamia sobie, że świat, który ludzie, w tym także on, wkładają zazwyczaj między bajki, istnieje naprawdę. I choć zazwyczaj błąka się on gdzieś na peryferiach naszej świadomości i bywa dostrzegany jedynie kątem oka, odciśnie on silne piętno na życiu Piotra.

"CK Monogatari" zaczyna się niespiesznie. Początek książki zupełnie nie zapowiada tego, co otrzymujemy w jej dalszej części. Obserwujemy dojrzałego, majętnego mężczyznę, zajmującego wysokie stanowisko w japońskiej firmie. Nie ma on rodziny, nie ma też żadnych przyjaciół. Dnie wypełnia mu praca. Piotr jest na zakręcie życiowym, choć sam nie zdaje sobie z tego jeszcze sprawy. Wszystko ulega zmianie w noc wiosennego przesilenie. Podczas ciemnych, nocnych godzin, gdy przenikają się światy - realny i magiczny, a niewidzialne staje się namacalne, bohater odkrywa krok po kroku kim jest. Akcja nabiera tempa. Na scenę wkraczają byty i postaci rodem z japońskich opowieści. Piotr musi się zmierzyć z nimi i z samym sobą. Przeżycia z najdłuższej nocy w roku otworzą mu oczy na bardzo wiele spraw; tak oczywistych, a umykających w codziennym pędzie.

Artur Laisen poradził sobie z konwencją monogatari naprawdę dobrze. Czytelnik, za sprawą opowieści Laisena, ma możliwość zajrzeć na chwilę do świata japońskich legend i tradycyjnych wierzeń, które trzeba przyznać autorowi, przedstawione są w "CK Monogatari" bardzo przystępnie i ciekawie. Znajdziemy tutaj kitsune i legendę o nich, yūrei - "źeńskiego ducha" opętanego chęcią zemsty za krzywdy doznane za życia, czy akemasu-shimemasu - mistyczną umiejętność otworzyć-zamknąć, odnoszącą się właściwie do każdej dziedziny życia. Poczytamy także o giri (pojęciu z dziedziny japońskiej etyki; w uproszczeniu jest to dług wdzięczności, który należy spłacić), kata ( ustalonym wzorcu postępowania) i wa (idealnej harmonii, panującej we wszystkich dziedzinach życia). A to tylko część japońskiego świata w książce polskiego autora. Twórca wplótł w fabułę, osadzoną w realnym świecie i opowiadającą o rzeczywistych miejscach oraz postaciach, nadprzyrodzone elementy, ba!, całe wątki. Laisen dawkuje swojemu czytelnikowi mistycyzm, stopniowo zwiększając jego dawkę. Dodatkowy plus należy się pisarzowi za świetne połączenie polskich realiów z japońskim podejściem do świata i praw nim rządzących. Nadaje ono całej powieści niezwykły posmak "oswojonego" orientu, zrozumiałego dla każdego, a przy tym pociągającego.

"CK Monogatari" napisane jest w narracji trzecioosobowej. Wielu przedstawionym wydarzeniom i rozmowom towarzyszą opisy przemyśleń głównego bohatera, które stanowią równocześnie komentarz do nich. Dzięki temu zawsze wiemy, co na dany temat sądzi Piotr oraz lepiej poznajmy jego uczucia. Pogłębieniu postaci protagonisty sprzyjają również retrospekcje, za których sprawą zaglądamy w przeszłość obecnego dyrektora finansowego KZDM-Nagita i mamy możliwość dokładniej zrozumieć jego obecne życia.

Proza Artura Laisena, łącząca w sobie elementy rzeczywiste z fantastycznymi, nasunęła mi, podczas zaznajamiania się z nią, skojarzenia z twórczością Murakamiego. Podobnie jak u Japończyka, także i tutaj, zetkniemy się z odrobiną mistycyzmu, tajemnicami, których odkrywanie przynosi zaskakujące rozwiązania, dziwacznymi, nieco surrealistycznymi dialogami, prowadzonymi przez głównego bohatera, np. z małą dziewczynką na klatce bloku w Kielcach czy z wytatuowanym szefem Yakuzy, panem Toru. Jest też mały szaro-niebiesko-biały kot, który stanie się przewodnikiem w iluzorycznymi świecie stworzonym przez kitsune, a dla głównego bohatera ważnym symbolem. Są rozmowy o muzyce, o książkach, o sztuce. Dlatego tak mocno uśmiechnęłam się, gdy autor wspomniał na kartach swojej publikacji o japońskim pisarzu:) Ha! Moje skojarzenia były właściwie! :)

"Dla was, ludzi zachodu - odezwała się znienacka Yuki - magia to coś nadzwyczajnego, ponadnaturalnego, kojarzącego się z ciemnymi mocami lub horrorami klasy B. W istocie wiele rzeczy, zjawisk czy umiejętności, które uznałby pan za magiczne wynika jedynie z poszerzonej percepcji... czy też może raczej skupionego i hm... selektywnego postrzegania rzeczywistości. Nadawania w naszej wyobraźni kształtów temu, co zwykle lękamy się zauważać. Nazywanie i opisywanie czegokolwiek przy pomocy naszych ograniczonych zmysłów nigdy nie jest do końca adekwatne, ale w jakimś sensie pomaga nam panować nad rzeczywistością. Magia to tylko dyscyplina postrzegania."

"CK Monogatari" to coś więcej niż przedstawienie czytelnikowi niezwykłej przygody, wypełnionej demonami, duchami i magią, jaka przydarzyła się Piotrowi Jaskulskiemu. To książka o wpływie naszej przeszłości na naszą teraźniejszość oraz przyszłość, o tym, jak istotna jest ona dla naszej tożsamości. To także dzieło o samotności i zagubieniu człowieka, o sile marzeń, o potędze iluzji, jakie sami tworzymy, o kłamstwach, jakimi karmimy siebie i innych. Książka Laisena wypełniona jest rozważaniami nad kondycją człowieka i jego życiem. Dzięki temu przy niebanalnej i interesującej lekturze sami możemy odnieść się do poruszanych tu kwestii i zastanowić się, czy wiemy dokąd zmierzamy i po co.  A może zagubiliśmy się i żyjemy wśród pozorów oraz wyobrażeń, ponieważ nie potrafimy odnaleźć drogi do samych siebie? Może więc warto czasami uwierzyć w to, co niemożliwe i nierealne, i pogodzić się z faktem, że to co niezrozumiałe, niekoniecznie jest nieprawdziwe. Zatrzymać się i pozwolić na odrobinę magii w naszym życiu...

"Podał demonowi liść. I nagle łąka zawibrowała, zaniosła się krzykiem, a potem rozpadła się na pojedyncze cząstki; demon upychał je do czarnego, skrzącego się worka… Pstrągi w panice trzepotały ogonami i wyskakiwały z rzeki…
I wtedy Piotr zrozumiał. Nie – zawołał z przerażeniem – nie!"

***

 CK Monogatari [Artur Laisen]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
***
Książkę przeczytałam w ramach akcji Polacy nie gęsi i swoich autorów mają. Dziękuję za taką możliwość :)
  Zapraszam Was na fanpage autora powieści "CK Monogatari" na Facebooku (KLIK)

***
Recenzja bierze udział w wyzwaniach:

W 200 książek dookoła świata: Polska

* Wszystkie cytaty pochodzą z książki "CK Monogatari" Artura Laisena
Reakcje:

15 komentarzy:

  1. O jej, książka wybitnie w Twoim guście. :) I okładka faktycznie intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo mi do gustu przypadła :) A dla tej okładki to ja sobie kupię tradycyjną książkę, choć mam już e-booka.

      Usuń
  2. Znowu wynalazłaś książkę, której na pewno bym nie przeczytała, gdyby nie Twoja recenzja, bo nawet bym się o niej nie dowiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda by było gdybyś się o niej nie dowiedziała, bo to świetna lektura :)

      Usuń
  3. Świetna recenzja Edytko:) Książka mnie zainteresowała i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :) Polecam Ci ją przeczytać :)

      Usuń
  4. Okładka jest niesamowita. Już sama ona zachęca do przeczytania książki.
    Rozumiem, że monogatari to gatunek japoński?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, monogatari to rodzaj japońskiej formy literackiej

      Usuń
    2. W takim razie cieszę się, że w pewnym sensie dzięki mnie poznałaś nowy gatunek :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow. Zapowiada się kawał ciekawej literatury z nutą fantastyki. Ciekawe. Jeśli gdzieś znajdę książkę, przeczytam z pewnością.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kylie Raven, polecam Ci gorąco tą książkę :)

      Usuń
  7. kurcze czytam Twój tekst i zaczynam wierzyć w magię, szczególnie magię słowa :)

    OdpowiedzUsuń