"W pogoni za demonem" Katarzyna Markowska-Żal

Tytuł: "W pogoni za demonem"
Autor: Katarzyna Markowska-Żal
Wydawnictwo: Wydawnictwo Psychoskok
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 574


Jeszcze do niedawna Zoobar był wielkim wojownikiem, ulubieńcem samego króla, mógł przebierać w kobietach i upijać się najlepszymi alkoholami. Wystarczyło jednak jedno małe nieporozumienie i został banitą bez ojczyzny, zagubionym przegranym, próbującym przeżyć i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Towarzyszem w tej tułaczce będzie mu Meshala, powód jego upadku i jego wybawienie z wszelkich opresji. Z biegiem czasu Zoobara coraz bardziej zaczynają niepokoić dziwne zachowania kompana i stara się odkryć ich przyczynę. Niestety odkrycie prawdy nie zawsze przynosi spokój i zrozumienie, lecz za to często rodzi nowe pytania. Tylko, czy są pytania, które warto stawiać i na które warto szukać odpowiedzi za wszelką cenę? Może lepiej nie budzić śpiącego licha...

"Ach, śpij i śnij...

Dzielny ancharyjczyku błękitnooki

Nie wierzysz w baśnie, czary i uroki

Wnet ruszymy razem w daleki świat

Gdy król cię wygna i kata bat

Ach, śpij i śnij...

Na ognistych skrzydłach pomknę w dal

Pójdziesz za mną przez góry i toń pełną fal

Ach, śpij i śnij...

Będę mrokiem na twym niebie

Będę zawsze krok od ciebie"

Powieść Markowskiej-Żal to opowieść o wędrówce dwóch głównych bohaterów, których zetknął ze sobą los i zmusił do wspólnej podróży. Zoobar i Meshala to dwie różne osobowości, dwa odmienne spojrzenia na świat, więc non stop między nimi coś zgrzyta, o coś się sprzeczają. Ta odmienność jednak zamiast oddalać ich od siebie, z każdym przebytym kilometrem, tworzy między nimi coraz silniejsze więzi. Na swojej drodze napotykają wiele niebezpieczeństw, ratują innych ludzi z opresji i sami wpadają w tarapaty, toczą pojedynki i uciekają z pułapek i jak przystało na prawdziwych bohaterów dążą do celu niepomni na wszelkie zagrożenia. Postaci stworzone przez pisarkę nie są zbyt skomplikowane, ich zachowania bywają przewidywalne, ale w ten pozytywny sposób, w sposób, jakiego czytelnik od nich oczekuje. A mimo to czasami zaskakują, zmieniają się, zachowując swoje najbardziej charakterystyczne cechy, dzięki czemu są przekonujące.

Książka "W pogoni za demonem" jest barwna i ciekawa, wypełniona bardzo swojskimi, choć i niezwykłymi postaciami, tradycjami, wierzeniami. Elementy mityczne są nienachalne, świetnie wtopione w świat powieści, są nieodłącznym elementem fabuły. Magia, choć istnieje w universum powieści, nie wiedzie w nim prym, bywa niedosłowna, nieoczywista. Najczęściej uwidacznia się poprzez rytuały, wizje, wieszczenia etc.

Powieść napisana jest prostym językiem, bez skomplikowanych figur stylistycznych. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Autorka wplotła w ten język pojedyncze, nieco już przestarzałe i zapomniane we współczesnej mowie słowa, posłużyła się w wielu miejscach delikatnym przestawnym szykiem zdań - szczególnie w wypowiedziach głównych bohaterów - co dla mnie dodawało całości smaczku. Bardzo spodobał mi się ten drobny zabieg autorki, który urozmaicił styl "W pogoni za demonem", a który w żadne sposób nie utrudniał mi czytania. Podczas lektury "W pogoni za demonem" odnosiłam wrażenie, że czytam o jakiś dawno minionych czasach i wydarzeniach, o czymś na kształt starożytnych opowieści o przygodach Odyseusza, czy Cúchulainna.

Książka Katarzyny Markowskiej-Żal przyciągnęła moją uwagę swoim tytułem i opisem na stronie wydawnictwa, który głosił, że wraz z bohaterami trafię do baśniowego świata, wypełnionego dzielnymi bohaterami, magią i mitycznymi elementami. Mam słabość do demonów i mitów, więc się na nią skusiłam i... nie żałuję, bo odnalazłam w niej wytchnienie. "W pogoni za demonem" nie jest wybitną książką, ja jednak odkryłam, że jest to dobra powieść.

***

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydanictwu Psychoskok :)


***

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:



W 200 książek dookoła świata: Polska


Historia z trupem


Czytam Fantastykę


Polacy nie gęsi


Czytam Opasłe Tomiska





* Cytat pochodzi z książki "W pogoni za demonem" Katarzyny Markowskiej-Żal

12 komentarzy:

  1. Czemu nie, może kiedyś się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować podjąć się lektury :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mnie niestety nie, ale środek jest lepszy :)

      Usuń
    2. Okładka jest paskudna, ba, przestraszna :) Ale twój tekst mnie do niej nawet zachęcił.

      Usuń
    3. No to mamy podobne odczucia, co do okładki ;) Na szczęście w środku jest lepiej.

      Usuń
  3. wiesz, że ja lubię taką tematykę ;) żebym tylko jeszcze miała na nie wszystkie czas! na razie czytam ile mogę i gromadzę ;) jedyne do czego bym się lekko przyczepiła to ta ilość mitologii - ja zawsze chcę jej dużo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusiu, ja też liczyłam na więcej mitologii, ale koniec końców doszłam do wniosku i w takim wydaniu książka mi się podoba.

      Usuń
  4. Zachęciłaś mnie. Fantasy to coś, co biorę w ciemno i zazwyczaj mi się podoba. Nie wiem, jak kiepska by musiała być, abym rzuciła nią w kąt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie rzeczywiście przeczytaj w "W pogoni za demonem" :)

      Usuń