Zapraszam na mój weekend w Czytelni :)

I to nie byle jakiej Czytelni! Dziś zaczyna się bowiem mój weekend na blogu prowadzonym przez Basię Pelc, którą zapewne niektórzy z Was znają, a Ci, którzy nie znają, koniecznie powinni do niej zajrzeć :) Basia prowadzi na swoim blogu cykl Wasz Weekend W Czytelni. Cykl ten pozwala na chwilkę "opanować" bloga Basi innym blogerom i "zmusić" właścicielkę owego miejsca do zapoznania się bliżej z zaproponowaną przez nich książką. O tym, jak dokładnie to działa możecie przeczytać tutaj. Tym razem Basia wzięła na tapetę "Sagę Sigrun" Elżbiety Cherezińskiej, którą to ja przeczytałam kilka lat temu i od której zaczęła się moja miłość do twórczości w/w pisarki. Co prawda na moim blogu nie pojawił się oddzielny wpis o "Sadze Sigrun", jak i o żadnej z dotychczas przeze mnie przeczytanych książek autorstwa Cherezińskiej, a to dlatego, że wszystkie przeczytałam zanim zaczęłam prowadzić bloga, to jednak coś tam musiałam o niej napisać :) Zainteresowanych odsyłam do tego wpisu. Przyznam się, że jest bardzo ciekawa, co Basia ma do powiedzenia na temat tej publikacji! Zapraszam Was w imieniu Basi i swoim do Czytelni!:)



A teraz słów kilka o Basi. Basieńka była jedną z pierwszych osób, które zajrzały na mojego bloga, przeczytały to, co spłodziłam, skomentowały i... zostały stałym odwiedzającym mój zakątek w sieci :) Nawet obecnie, kiedy jest szczęśliwą pani bibliotekarką i gdy niewiele pozostaje jej wolnego czasu, zajrzy do mnie i napisze dobre słowo. Bądź dwa ;) Basia tryska humorem, zaraża optymizmem i uśmiechem, choć nie zawsze jest jej do śmiechu, a i zmęczenie oraz codzienne życie dają czasami w kość. Jednak ona postanowiła chyba iść przez życie z uśmiechem na twarzy i rozdzielać go na lewo i prawo. To zaraźliwe! :)  Do tego Basia jest bardzo wyczulona na krzywdę, do trudnych lektur podchodzi emocjonalnie, ale nie przerażają jej i często po nie sięga. Zresztą to jedna z tych rzeczy, która nas łączy - lubimy literaturę poruszającą trudne tematy, np. Holocaustu, wykorzystywania seksualnego czy narkomanii. Lubię Basię i jej wpisy za szczerość, bezpośredniość i tą prostotę, która się przekłada na przyjemność czytania jej wpisów. Tu nie ma miejsca na pozerstwo i trzymanie się schematów! W jej postach odnajdziecie prawdziwego, zwykłego człowieka poruszonego bądź zniesmaczonego lekturą, który jasno wyrazi swoje zdanie na temat tego, co przeczytał.

Reakcje:

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Miziol Janek koniecznie zajrzyj też jutro, bo jutro będzie to, co najlepsze, czyli o książce :D

      Usuń
  2. Co myślę o sadze, to już ci napisałam. Jutro dowiesz się reszty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, doczekać się nie mogę! :)

      Usuń
    2. To się nazywa granie na emocjach :)

      Usuń
    3. Dobrze, że to tylko jeden dzień trzeba było czekać ;)

      Usuń
  3. Byłam, czytałam, a nawet zapisałam tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Moniko, że i Tobie książka, a może nawet cała seria, się spodoba :)

      Usuń
  4. Jak wiesz ta książka jest w moim TOP na ten rok! Mnie także zaraziłaś tą książką, a Basie uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz, że ja czekam na Twoją opinię o tej książce, ale i o pozostałych częściach serii :)

      Usuń