Kartki z kalendarza: Grudzień


 Iza ya nen
ganjitsu wa mata
asu no koto

Już pora spać
toż to dopiero jutro
Nowy Rok


(Buson, 1772)



*Źródła: "Wybór klasycznych wierszy haiku" w tłumaczeniu Agnieszki Żuławskiej-Umedy  
** Hiroshige, Grobla w Koume z serii: Sto słynnych widoków Edo. Zdjęcie pochodzi z mojego kalendarza wydanego przez teNeues :)

19 komentarzy:

  1. Grafika jak zwykle piękna, a tekstu jak (prawie) zwykle nie ogarniam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozbroił mnie Twój komentarz, ale w sumie to prawda - obrazki zawsze mi się podobają, a tekstów nie ogarniam :D

      Usuń
    2. Hyhy, podpisuję się pod postem Ann RK, nic dodać, nic ująć :D

      Usuń
    3. Oj ta, oj tam dziewczyny :) Trochę treningu i coraz lepiej zaczyna się rozumieć haiku :) Jak odbierzecie utwór dosłownie tez będzie dobrze. Nie trzeba od razu wgłębiać się, do czego bądź kogo odwołuje się autor, doszukiwać się trudnych dla nas do zrozumienia skojarzeń, oczywistych dla wielu Japończyków, czy specjalistów od haiku.

      Usuń
    4. Ha przyłączam się do dziewczyn ale haiku z Płatka śniegu podobało mi się bardzo

      Usuń
    5. No, to zobaczymy, jak będzie w przyszłym roku, może coś bardziej do Was przemówi i zrozumiecie :)

      Usuń
  2. Hmmm, czy mam rozumieć, że w Japonii nie świętuje się nocy na przełomie satrego i nowego roku, tylko sam pierwszy dzień nowego roku???
    Atmosfera z obrazka połaczona z tym haiku jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelko, z racji zalewu tego, co Zachodnie, także w Japonii ludzie świętują hucznie się bawiąc w noc sylwestrową, ale... to tradycja zachodnia, nie japońska. W Japonii ważny jest Nowy Rok, nie żadne tam imprezy. Nowy Rok w Japonii to święto rodzinne, trochę przypominające atmosferą nasze Boże Narodzenie. To okres zadumy i wyciszenia, do którego należy się odpowiednio przygotować. Może kiedyś napiszę coś więcej :)

      Usuń
    2. Dziekuje za wyjasnienie :)Tak cos wyczuwalam, ze za tym jutrem stoi uroczysta atmosfera...

      Usuń
  3. Boski rysunek. A ten tekst to wymawia się jak czyta, czy niekoniecznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapis Rōmaji, czyli zapis transkrypcyjny języka japońskiego za pomocą alfabetu łacińskiego. (Najczęściej jest on w transkrypcji Hepburna (Hebon-shiki), ponieważ jest ona najbardziej zgodna fonetycznie z jęz. angielskim.) Co do samej wymowy. Najprostsze i najbardziej ogólne zasady:
      - wymowa japońska jest miękka (więc zamiast mówić "gejsza" powinno się mówić "geisia" itp.)
      - "y" wymawia się jak "j"
      - "j" - jak "dzi"
      - "sh" - jak "si"
      - "ts" - jak "c"
      - "w" - "ł"
      - "z" - jak "dz"
      - "sha" - jak "sia"
      - "shi" - jak "si"
      - "chi" - jak "ci"
      - "tsu" - jak "cu"
      - "r" - jak coś pomiędzy "l" i "r".

      Pierwszy wers można by więc wypowiedzieć tak: Idza ja nen. Ale Japonką nie jestem, więc możliwe, że rodowity mieszkaniec Nipponu wypowiedziałby go trochę inaczej :)

      Usuń
    2. O kurcze co za wiedza! Podziwiam:)

      Usuń
    3. Tusiu, to tylko wiedza ogólna, ale staram się stale, czegoś nowego nauczyć :)

      Usuń
  4. Ach, lubię japońskie ryciny, które tchną niezwykłym spokojem i harmonią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś myślałam o nauce japońskiego, ale jakoś się nie złożyło...

    OdpowiedzUsuń