"Marynarka" Mirosław Tomaszewski



Tytuł: "Marynarka"
Autor:  Mirosław Tomaszewski
Wydawnictwo:  W.A.B.
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 256

Każdy z nas ma jakąś przeszłość. Posiada ją każda jednostka, każdy naród, nawet ludzkość jako całość. Ludzie bez przeszłości, to ludzie bez nazwisk, bez tożsamości. Czy tego chcemy, czy nie, jesteśmy z nią silnie związani. Bywa, że to ona wpływa na naszą teraźniejszość najmocniej. Bywa, że więzi nas w czasie, który przebrzmiał, a my nijak nie potrafimy się z tym pogodzić. Bywa, że czyjaś przeszłość jest także naszą przeszłością. O przeszłości należy pamiętać, lecz nie należy nią żyć, gdyż może to być niszczące. Bywa jednak i tak, że przeszłość nas dogania i odbiera to, co jesteśmy jej dłużni.

NOTATKA URZĘDOWA

W  wyniku czynności służbowych w dn. 19-20.05 br., prowadzonych w ramach akcji obserwacyjnej podejrzanego elementu, mogącego mieć związek z morderstwem dokonanym w 2004 r. i kradzieżą koperty ZO171270, ustalono, co następuje:

01. Karol Janczewski, l. 65
właściciel firmy Karo Sp. z o.o. oraz trzech hoteli, pięciu restauracji, kręgielni, agencji turystycznej
zam. Gdynia, Kamienna Góra
wdowiec 
dzieci: córka Magda
uwagi: brak dokładnych danych dotyczących przeszłości w/w

02. Adam Sm              , l.40
muzyk, lider zespołu punkrockowego Amnezja, pseudonim Smutny
barman
sprzedawca w sklepie muzycznym
szef projektu "Powrót do przeszłości"
zam. (obecnie) ul. Buraczana, Gdynia (częste zmiany adresu)
kawaler
dzieci: brak
uwagi: element wywrotowy, niebezpieczny, niezrównoważony, syn robotnika Stoczni gdyńskiej zabitego przez oddziały milicji i wojska w trakcie zamieszek 17 grudnia 1970 r.

03. Witek Skalski
szef marketingu w firmie Karo Sp. z o.o.
zam. Mały Kack, Gdynia
żonaty (żona: Magda, córka Karola Janczewski)
dzieci: nieślubny syn
uwagi: karierowicz, oszust, przekupny, zleceniodawca książki "Grudzień `70. Ostatnia odsłona"

04. Nina Lewandows   
dziennikarka "Głosu Bałtyckiego"
współautorka książki "Grudzień `70. Ostatnia odsłona"
zam. ul. Buraczana, Gdynia
panna
dzieci: brak
uwagi: ciekawska, dokładna, twierdzi, że jest jedyną autorką książki "Grudzień `70. Ostatni rozdział"

05.Jan Badowski
redaktor naczelny "Głosu Bałtyckiego"
współautor książki "Grudzień `70. Ostatnia odsłona"
zam. brak danych
kawaler
dzieci: brak danych
uwagi: erotoman, przypisuje autorstwo  książki "Grudzień `70. Ostatni rozdział" sobie.

Wszystkie w/w osoby żywo interesują się wydarzeniami mającymi miejsce w grudniu 1970 r. w Gdyni, część z nich maskuje swoje zainteresowanie tym okresem. Z niewyjaśnionych przyczyn Karol Janczewski nawiązuje kontakt z Adamem smutnym i zleca mu pieczę nad projektem Powrót do przeszłości. Adam smutny nawiązuje również relacje (także seksualne) z podejrzaną Niną Lewandowską. Należy rozważyć, czy spotkanie dziennikarki oraz starego punka na karaweli Santa Marii na pewno było przypadkowe oraz uzyskać dostęp do nagrań dziennikarki. Podejrzany Witek Skalski był widziany w redakcji "Głosu Bałtyckiego" 2 kwietnia 2005 r., 11 maja 2005 r. oraz 7 listopada 2005 r.; kontaktował się jedynie z Janem Badowskim. Brak potwierdzonego kontaktu z Niną Lewandowską. Wspomniany podejrzany był widywany w towarzystwie Adama Smutnego oraz Karola Jarczewskiego. Spotkania te miały raczej charakter służbowy. Zaobserwowano nieprzychylny sposób odnoszeni się do siebie w/w. Żadna z będących pod obserwacją osób nie wydaje się być powiązana w jakikolwiek sposób ze skradzionym dokumentem. W celu odkrycia obecnego miejsca przechowywania koperty ZO171270, pobudek kierujących złodziejami oraz celów, w jakich ma zostać użyta jej zawartość, działania operacyjno-rozpoznawcze są kontynuowane. Z uwagi na likwidację zagrożenia odkrycia akcji inspektor operacyjny będzie podawać się za czytelnika, który przyszedł na spotkanie promocyjne książki "Grudzień `70. Ostatni rozdział", gdzie według uzyskanych informacji, mają się znaleźć wszyscy podejrzani. Dane zdobyte w tym miejscu pozwolą na ostateczne zamknięcie sprawy.

W fabule "Marynarki" Mirosława Tomaszewskiego przeplata się ze sobą kilka wątków. Początkowo wydają się być zupełnie ze sobą niezwiązane i chaotyczne, powodując zagubienie, lecz im bardziej zagłębiamy się w książkę, tym wyraźniej dostrzegamy powiązania, to jak układają się w spójną i logiczną historię, aż do finał, który wszystko nam wyjaśnia i zmusza do zastanowienia się nad przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość. I nad przebaczeniem. 

Od wydarzeń, jakie miały miejsce w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu minęło już ponad 40 lat. Nie wiem, jak to jest obecnie, ale  gdy ja jeszcze zasilałam szeregi uczniowskie, tzw. najnowsza historia była traktowana po macoszemu, a wiele jej aspektów było pomijanych i przemilczanych. Nie przypominam sobie bym uczyła się o tamtych wydarzeniach, więc i moja wiedza na ich temat jest nie najlepsza. (Wstyd mi z tego powodu.) Mirosław Tomaszewski opowiada o nich pośrednio, ubiera je w uniform wspomnień. Nikogo nie gloryfikuje i nikogo nie potępia, nie usprawiedliwia postępowania swoich bohaterów, nie moralizuje, po prostu opowiada nam historie ludzkie, które nigdy nie są ani tylko białe ani tylko czarne. "Marynarka" jest bardzo realistyczna. Ani fabuła ani postaci zaludniające książkę nie są wydumane. Czytając powieść odnosimy wrażenie, że bohaterowie to prawdziwi ludzie z krwi i kości, którzy naprawdę mieszkają gdzieś w Gdyni, borykają się z codziennością, swoimi problemami oraz demonami przeszłości. Każdy z nich jest po coś w tej książce. Każdy jest indywidualnością. Podoba mi się to, jak autor nakreślił postaci, jak sprawił, że poczułam na własnej skórze wszystkie opisywane w "Marynarce" wydarzenia. Realizm ten pomaga budować też język powieści, który jest prosty, bliskim naszemu codziennemu językowi, dzięki czemu dobrze się ją czyta. W książce nie brak tajemnic, więc fabuła z każdą stroną wciąga coraz mocniej.

Pisarz przybliżył czytelnikowi wycinek polskiej historii, pisząc o niej lekko, ale nie lekceważąco, zachęcając do jej poznawania i zgłębiania tematu na własną rękę. A to warto zawsze czynić.


***
  Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi i zachęcam do zajrzenia na stronę internetową Mirosława Tomaszewskiego - KLIK

Marynarka [Mirosław Tomaszewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 
 *** 
Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Reakcje:

20 komentarzy:

  1. O...Gdzieś mi ta książka umknęła, bo widzę ja pierwszy raz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dowiedziałam się o niej przypadkiem :) Uważam, że to źle, że nie jest ona zbyt szeroko znana.

      Usuń
  2. Interesująca książka, na pewno ją przeczytam. Tematyka przeze mnie lubiana, także wydaje mi się, że będzie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij po nią, sądzę, że może Ci się spodobać.

      Usuń
  3. Książka trafiła na blogi, więc może uda nam się narobić trochę potrzebnego jej hałasu :)
    Uważam, że warta uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bookfa, popieram Cię całkowicie!

      Usuń
  4. Czytałam i miałam dość podobne do Twoich odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie się spodobała "Marynarka" :)

      Usuń
  5. Podoba mi się stylizacja recenzji na utajnione dokumenty bezpieki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Troszkę mnie fantazja poniosła :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie czytalam, acz ebook czeka na swoją porę. Uspokoiłaś mnie nieco, gdyż chwilami nie byłam pewna czego mogę się po niej spodziewać ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje wrażenia po przeczytaniu "Marynarki" będą dobre, bo książka jest inna niż się wydaje być na pierwszy rzut oka.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Dostałam propozycję przeczytania tej książki jednak odmówiłam ponieważ był to e-book, a e-booki męczą moje oczy. Jednak zaintrygowałaś mnie swoją recenzją i jeżeli będę miała możliwość by przeczytać tę książkę w formie papierowej zapewne się zgodzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli przekonuję się do e-booków, choć czasami mam ich dość. M.in. dlatego, że męczę się czytając je. No i wolę papierową książkę, jakoś bardziej mi pasuje :) A "Marynarkę" polecam Ci przeczytać. Znajdziesz ją w wersji tradycyjnej m.in. na matras.pl i taniaksiazka.pl.

      Usuń
  8. Właśnie zaczęłam czytać ,,Marynarkę" i jak na razie jestem do niej pozytywnie nastawiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci przyjemnej lektury!

      Usuń
  9. Chyba nie dla mnie, ale polecę przyjaciółce, bo motywy historyczne są bardziej w jej klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz też spróbować sama po nią siegnąć, być może jednak Ci się spodoba :)

      Usuń
  10. fajna forma recenzji i fajne słowa Dysiu, choć wiesz, że za historią ja nie przepadam może właśnie dlatego, że miałam nauczycieli, którzy ogólnie traktowali naukę po macoszemu, moja edukacja kończyła się zawsze na II wojnie światowej, więcej nie przerabiali z nami...tragedia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niestety, ale chyba wiele osób spotkało to samo, co Ciebie na lekcjach historii w szkole.

      Usuń