Ołówek i pastele

Pani Wiosna ;)
Jeszcze w zeszłym roku pokazałam Wam mój kalendarz na 2014 r. i krótko napisałam o Personlig Almanakk (klik). Na okładce tego kalendarza widnieje rysunek wykonany przez mojego męża. Ponieważ rysunek wywołam pewne zainteresowanie, a mój ślubny wyraził zgodę na pokazanie Wam kilku jego prac, postanowiłam się trochę pochwalić jakiego mam zdolnego lubego ;) Na blogu pokaże Wam losowo wybrane rysunki, więcej każdy zainteresowany może zobaczyć na digart.pl (KLIK). 
Rysunki pochodzą z różnych okresów, wiele niestety nie dożyło dnia obecnego - mąż jest bardzo wybredny i krytyczny w stosunku do swoich prac - i czasami siłą muszę go powstrzymywać przed unicestwianiem kolejnych grafik. Do tego jest samoukiem, więc nic Wam o jego wykształceniu nie napiszę. Jedyne, co wiem i czym mogę się podzielić, to fakt, że preferuje ołówek, pastele, ewentualnie węgiel :)
Miłego oglądania :)



Do dwóch powyższych rysunków inspiracją były (przynajmniej częściowo) "erpegi", w które swojego czasu namiętnie graliśmy :)

 


Ostatni rysunek jest najstarszy z zaprezentowanych tu przeze mnie. Podobnie jak dwa widniejące wyżej, nawiązuje do RPG i przedstawia jedną z moich postaci w świecie Kryształów Czasu  (ależ to było dawno!), jednym z pierwszych polskich systemów RPG, stworzonym przez redakcję Magii i Miecza. Do tej pracy - jaki i do postaci - mam ogromny sentyment :) Przedstawiam Wam Moonlight Shadow :D


43 komentarze:

  1. Ale cuda... :) Luby ma niesamowity talent... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję w imieniu moim i lubego :) Może jest jakiś, który przypadł Ci szczególnie do gustu?

      Usuń
    2. Ten pierwszy z motylem... :)

      Usuń
    3. Ha! Ten rysunek jak widzę podoba się najbardziej :)

      Usuń
  2. Wypas, zwłaszcza jak na samouka. Trzeba mieć talent, bez tego nawet kilka lat ciągłych prac nad warsztatem nie zrobi z człowieka artysty. Wiem, bo próbowałem :-P Mąż zaś rękę do rysunku bez zwątpienia posiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Piotrze, ja też próbowałam, więc wiem, że talentu mam tylko, co kilkuletnie dziecko ;) Dlatego zawsze podziwiam ludzi, którzy potrafią się tego nauczyć.

      Usuń
  3. cóż będę mówić! cuda! świetne prace i moja ukochana fantastyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) To zerknij na więcej na digart.pl. Tam znajdziesz tez więcej fantastyki :)

      Usuń
  4. łooł ! świetne !
    ten z koniem dla mnie wygrywa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię ten rysunek :)

      Usuń
  5. śliczne, pogratulować talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przekażę gratulacje :)

      Usuń
  6. Rysunki są piękne. Jak na samouka to naprawdę wielki podziw, nie spodziewałbym się tego, gdyby nie było wcześniej o tym informacji w tekście. Sam często rysuję, ale nie odnoszę takich efektów. Sukcesów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak już wspominałam, bardzo podziwiam osoby, które potrafią tak rysować/malować/szkicować. Zresztą podziwiam osoby, które mogą pochwalić się i innymi talentami. A samouków podziwiam jeszcze za wytrwałość i samozaparcie :)
      Co do Twoich rysunków, to sądzę, że po prostu jesteś bardzo krytyczny w stosunku do nich i może Ci się tylko wydaje, że nie odnosisz takich efektów :) Życzę Ci powodzenia!

      Usuń
  7. Piękna kreska, naprawdę wspaniałe rysunki. Sama jestem skrajnie krytyczna co do swoich, więc doskonale rozumiem, czemu te Twojego męża nie zawsze dożywają sędziwego wieku. ;) No i po cichu zazdroszczę umiejętności obchodzenia się z węglem - ja stanęłam na ołówku, dalej to już czarna magia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaś, nie poddawaj się i trenuj posługiwanie się węglem. Mój mąż dopiero od niedawna sięga częściej po węgiel, bo wcześniej nie radził sobie z nim. Ale i tak kocha ołówek i pastele :)

      Usuń
  8. cudownie ! bardzo ładnie wykonujesz swoją pracę ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale to nie ja to robię :)

      Usuń
  9. Wspaniałe !!!! ja to nawet kreski nie umiem narysować... tak więc gdy widzę takie coś to szczęka opada :) ta Pani z motylkiem cudo, mogłaby wisieć w moim domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) I, cóż, witaj w klubie osób pozbawionych talentu rysowniczego ;)

      Usuń
  10. Fiu, fiu. Zdolniacha. :)
    Drugi i szósty podobają mi się najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jej! Jakie cudeńka! Piękne. Pozazdrościć talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazdroszczę każdego dnia ;)

      Usuń
  12. Coś niesamowitego, 2 i 3, przewijając, co chwilkę do nich wracałam, są przepiękne, mają duszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że i Tobie rysunki przypadły do gustu :)

      Usuń
  13. Normalnie może tworzyć okładki do gier i książek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można! :) Tyko najpierw musiałby się chętny znalazła ;)

      Usuń
  14. Oesu, jakie cuda! Ten ostatni rysunek to dla mnie Milva z Wiedźmina. <3 Piękna! Jej, pogratuluj Mężowi - cudne rysunki!
    Coś nie mogę odpowiedzieć na komentarze na cudawianki - błąd mi wyskakuje. Pytałaś o Supernatural. Oglądam, lubię, uwielbiam wręcz. Taki serial z fajnym głównym wątkiem - rozkręca się, o ile dobrze pamiętam, od trzeciego sezonu. Do tego taki z przymrużeniem oka - można się pośmiać. Lekki, łatwy i przyjemny. I momentami trochę w klimatach Kossakowskiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katia, bardzo mi się podoba Twoje skojarzenie :))) Chociaż moja postać w Kryształach nie miała zbyt dużo wspólnego z Milvą (przynajmniej według mnie). Dziękuję za miłe słowa, pogratuluję mężowi :)
      Ja też bardzo lubię "Supernatural", stąd było moja pytanie do Ciebie :) Ja skończyłam na 8 sezonie i na chwilę obecną czekam aż się nazbiera dużo odcinków z 9, a najlepiej cały sezon, bo mnie wkurza, jak nagle w połowie oglądanego przeze mnie sezonu robią przerwę i czekam na następny odcinek kilka miesięcy. Ciekawi mnie, co też wymyślają w tym najnowszym sezonie :D

      Usuń
    2. Ja jestem na bieżąco. :) Też mnie wkurzają przerwy. Cieszę się, że będzie kolejny sezon. Uwielbiam Deana - jest przekomiczny momentami. ;) Ale najbardziej lubiłam Trickstera. :D

      Usuń
    3. Jako, że to Supernatural to zawsze Trickster może się pojawić ;)

      Usuń
  15. Jaki zdolny mąż!! Piękne rysunki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oj, zdolniacha z niego, napiszę nieskromnie ;)

      Usuń
  16. Zdolny, bardzo zdolny, tylko pozazdrościć, bo czego jak czego, ale talentu manualnego mi Bożyszek pożałował, a chciałoby się usiąść z węglem w dłoni i paroma kreskami namalować świat :)
    Piękne rysunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, coś o tym Zee l :) Czasami mam jakiś pomysł, coś mi się w głowie roi, a tu nijak ręka nie potrafi tego narysować.
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  17. O rany! Patrząc na kolejne prace stwierdzam, że nie zostaje mi nic innego poza wyrażeniem podziwu oraz pogratulowaniem talentu - naprawdę wyborne prace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję w imieniu obdarzonego talentem :D

      Usuń
  18. Ale masz zdolniachę w domu, no, no! Jak juz napiszę tę ksiażkę o której mówiłaś niedawno, to zatrudnię Twego lubego do ilustrowania. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak dla mnie pani wiosna wyzamiatała konkurencję - boska!

      Usuń
    2. Spoko Liustitia :D To ja wtedy pourabiam męża, żeby się zgodził :D
      Tak na marginesie, o czym nie napisałam w poście, ta pani wiosna to ja :P Tak zainspirowałam małżonka :)))

      Usuń