Migawki #4

Dawno nie było postu z migawkami, więc bez zbędnych ceregieli i wstępów zapraszam dziś na wpis z tej serii :)

Zacznę od kilku zdjęć z małego wypadu pod koniec roku na Teneryfę. Miło było się pogrzać w grudniu i nacieszyć słońcem. A przy okazji nie trzeba się było martwić o temperatury powyżej 30 stopni. Ciężko było mi wybrać z tego ogromu zdjęci, jaki mam, tych kilka specjlanie dla Was.
Mam dziwną słabość do robienia zdjęć z samolotu lub samolotom. Wierzcie mi, że mogłabym robić jej non stop. Zawsze to jakaś rozrywka podczas lotu ;) Tu z w drodze na Teneryfę. Oglądałam mój pierwszy wschód słońca z samolotu :) Na drugim zdjęciu widać sławny wulkan Teide.

Niestety na widok drzewek mandarynkowych zachowywałam się trochę niepoważnie, popiskiwałam z radości cicho i robiłam do nich maślane oczy ;) Tak, wiem, dziwna jestem :) Na swoje usprawiedliwienie dodam, że mam ogromną słabość do cytrusów ;) Miasteczka na Teneryfie usytuowane są w większości w bardzo malowniczych okolicznościach.
Kolejne miasteczka i oczywiście w tle Teide (właściwie to było go widać prawie z każdego miejsca na wyspie). Bardzo spodobały mi się pobielone i obdrapane domy :) Niestety kaktusy zazwyczaj były w mało przyjemnym otoczeniu, więc mam ich mało na zdjęciach.
Najbardziej spodobała mi się północna część Teneryfy, górzysta i trochę bardziej zielona, z ukrytymi w dolinach i na przełęczach wioskami. (Tu w lewym dolnym roku urzekająca Masca.) No i ten widok na ocean! Na zdjęcie załapała się jedyna plaża z żółtym piaskiem, jaką można znaleźć na Teneryfie. Piasek został przywieziony z Sahary. Turystów brak, za to malowniczo rozłożyły się łódki rybackie. Tuż przy plaży smażalnia z pysznymi rybami i owocami morza.
Koty! :) Jakże mogłabym ich nie fotografować? :) Szczególnie, że na Teneryfie było ich zatrzęsienie! Po lewej jeden z wielu burasków, które towarzyszyły nam w śniadaniach na tarasie (my na tarasie, one w ogródku przyhotelowym). Po prawej rudzielec, który odwiedzał bar przy basenie, ale tylko wieczorami :) Widać musiał odreagować trudny całodziennej pracy ;P
A to kot-turysta :) Przyleciał na Teneryfę razem ze swoimi właścicielami na wakacje zimowe :)
Na pożegnanie - Teide :) I pamiętajcie! Na Teneryfie, wszystkie drogi prowadzą do Teide :)
Trochę norweskiej zimy :D
I jeszcze trochę zimy :)
Kuleczki z owoców suszonych i kakao :) Sycąca i zdrowsza alternatywna dla słodyczy. Karpatka - na specjalne życzenie męża :) Klassisk Kielbasa Polsk, czyli klasyczna polska kiełbasa znaleziona w norweskim sklepie Meny :)
Bardzo lubię kolorowe tulipany. Kiedy tylko pojawią się w domu, od razu rozświetlają go nawet w najbardziej pochmurne dni i wprowadzają odrobinę wiosny :) Luty upłynął mi więc po znakiem tych kwiatów.


Lubię chodzić po bunkrach :) A tych w Norwegii nie brakuje.

Nad morzem zawsze uda mi się "cyknąć" jakieś ciekawe zdjęcie :) Tu chatka przyklejona do ruin bunkru poniemieckiego.
Pierwszy słoneczny dzień po kilku tygodniach wietrznej, pochmurnej i ponurej aury. Trzeba się więc było udać na dłuższy spacer. Tak wygląda najbliższa okolica, w której mieszkam.
Ten dzień był nie tylko słoneczny, ale i wyjątkowo ciepły. Było +11 stopni! :) Czekam na więcej takich dni :)

Mam nadzieję, że się Wam podobały migawki i serdecznie pozdrawiam wszystkich z pokładu samolotu norweskich linii lotniczych Norwegian :D Pewnie właśnie w nim siedzę :) Prawdopodobnie w tym tygodniu pojawią się 2 albo 3 zaplanowane wpisy, lecz moja obecność w blogosferze będzie przez ten czas znikoma. Na wszystkie komentarze i maile, odpowiem po powrocie, czyli za jakieś 8 dni. Wtedy też dokładnie przeczytam wszystkie nowe posty na Waszych blogach. 
Życzę Wam udanego weekendu i nadchodzącego tygodnia :)



Reakcje:

33 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia ♥ Naprawdę zazdroszczę tego cudownego wypadu ♥ A ten wschód słońca z samolotu świetny ♥

    www.wcieniuksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tym razem pod czas lotu nie dane mi było oglądać wschód słońca.

      Usuń
  2. pięknie, już nie mogę doczekać się wakacji i słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się doczekać szczególnie słońca :)

      Usuń
  3. Jaka bajka:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja też chcę zimę:)!!!! Magia, no:)!! Po tym sezonie jestem totalnie spragniona śniegu:)!!!!!!!!!A zdjęcia robisz cudne:)!! Ja do moich nie mam cierpliwości:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement, staram się z tymi zdjęciami, choć totalna amatorka ze mnie :) No, ale robię je dla własnej przyjemności, a nie na konkurs :)

      Usuń
  4. Aaaaaaaa!!!!!!!!!!<3 Ja już mówiłam, że kocham migawki! Bardzo, bardzo, bardzo! Teneryfa cudna, moja reakcja na mandarynki byłaby identyczna! Gigantyczna różnica między tubylcem - robotnikiem - rudzielcem w barze, a paniusią turystką na brzegu! :P Norwegi jest przepiękna (ZAWSZE) i ta Twoja okolica też urocza - aż mi sie przypomniał tekst z "Chłopaki nie płaczą" - "bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście." :D Polsko - norweska kiełbasa masakruje! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętałam o Tobie i ten post jest trochę przez wzgląd właśnie na Ciebie :D

      Usuń
  5. Cudowny urlop :) też robię zdjęcia lecąc, nie mogę się powstrzymać, a za cytrusami też szaleję :D Zawłaszcza, gdy widzę je w takich ilościach i ze świadomością, że w Polsce jest zima :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy trochę wspólnego :)))

      Usuń
  6. Świetnie, cudnie, wspaniale bosko. A polska kiełbasa mnie rozwaliła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Właśnie pomyślałam o przywiezieniu do Polski polskiej kiełbasy z Norwegii :P

      Usuń
  7. Pięknie! I na Teneryfie i w Norwegii. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też piszczałam, jak widziałam pomarańcze/mandarynki (już sama nie wiem co :D) we Włoszech :D
    Norwegię kiedyś chciałabym odwiedzić - zazdroszczę ponownej wizyty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie cytrusy na żywo wyglądają tak jakoś bardzo egzotycznie :D
      Mam nadzieję, że uda Ci się kiedyś odwiedzić Norwegię :)

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia! :) Ta kiełbasa mnie zaskoczyła. ;) Baw się dobrze, wypocznij i wracaj do nas szybko! :) Dobrze kojarzę, że do Polski lecisz? Jeśli tak, to udanych zakupów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katia, z tym odpoczynkiem to wyszło średnio, bo jak zwykle było na wszystko za mało czasu. Ale zakupy poczyniłam :D I te książkowe i te kosmetyczne :D

      Usuń
    2. Czyli to co najważniejsze kupione. :) Tak, w Polsce nie da się odpocząć fizycznie. ;)

      Usuń
  10. Perfekcyjnie, pięknie, bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że i Tobie się spodobały zdjęcia i miejsca na nich uchwycone :)

      Usuń
  11. Stanowczo bardziej podoba mi się północna odsłona migawki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, Norwegia, ma w sobie to "coś" :)

      Usuń
  12. cóż mogę powiedzieć;P te bunkry urzekają...cudne zdjęcia nic tylko zazdrościć;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ja na to poradzę, że mnie te bunkry pociągają :P
      Marta, ja mam nadzieję i mocno w to wierzę, że kiedyś zobaczysz to wszystko na własne oczy :)

      Usuń
  13. Zazdroszczę Ci tej Teneryfy! A słyszałam,że jest taka grupa ludzi, która ma takiego bzika na punkcie fotografowania samolotów, że czatuje na lotnisku na prawie każdego lądującego i startującego. Jest to ich największe hobby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego bzika, jaki Ci ludzie, o których piszesz to nie mam :D Ale lubię robić np. zdjęcia w locie :)

      Usuń
    2. Ja zawsze tak się zapatrzę w te widoki, że zapominam o aparacie ;)

      Usuń