Chleb słonecznikowy

Kocham zapach świeżego pieczywa. Gdy do domu zawita jeszcze ciepły i pachnący bochenek, mam ochotę zjeść go od razu całego. Bez żadnych dodatków. Dom wydaje mi się bardziej ciepły i przytulny, gdy rozchodzi się w nim zapach chleba.
Pewnie dla wielu z Was własnoręczne upieczenie chleba to żaden wyczyn i robicie to od lat. Tak prosty chleb, jak ten, który niedawno sama upiekłam, to rzeczywiście żaden kulinarny wyczyn.  Jednak z niewyjaśnionych przyczyn zabierałam się za jego upieczenie kilka dobrych lat. Wstyd! Ostatecznie, natchnęła mnie, moja przyjaciółka i jej przepyszny chleb i oto jest. Proszę, byście byli wyrozumiali dla mojego zachwytu nad moim pierwszym chlebem :)
Składniki
200 g pełnoziarnistej mąki pszennej
300 g pełnoziarnistej mąki żytniej
ok. 60 g ziaren słonecznika
25 g drożdży
325 ml letniej wody
1 łyżeczka soli
1 łyżka oleju (słonecznikowego lub rzepakowego)
Ziarna słonecznika (ok. 50 g) wsypujemy na suchą rozgrzaną patelnię i lekko prażymy przez kilka minut nie przypalając, czyli mieszamy :) Ziarna powinny się lekko zrumienić. Pozostałe 10 g ziaren zostawiamy do posypania chleba.
Mieszamy dwa rodzaje mąki i dorzucamy podprażone ziarna słonecznika oraz sól.
Drożdże rozpuszczamy dokładnie w letniej wodzie i dodajemy do mąki i ziaren. Na końcu dodajemy olej.
Teraz pora na dokładne połączenie wszystkich składników. Wyrabiamy ciasto przez około 10 minut, jeśli mamy do pomocy robota kuchennego lub trochę dłużej - ręcznie.
Po wyrobieniu przekładamy ciasto do misy obsypanej delikatnie mąką, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum 1 godzinę. Po tym czasi ciasto powinno urosnąć.
Wykładamy ciasto do przygotowanej formy wyłożonej papierem do pieczenia albo na blachę przykrytą papierem do pieczenia i formujemy swój bochenek. Delikatnie pędzlujemy wierzch chleba wodą. Ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum 45-50 minut.
Po tym czasie możemy rozpocząć pieczenie chleba. Zanim włożymy chleb do piekarnika możemy posypać go pozostałymi ziarnami słonecznika.
Chleb pieczemy 40-45 minut w temp. 200-225 stopni. Długość pieczenia zależy od piekarnika. Wyjmujemy i chłodzimy chleb na kratce.
W ten oto sposób w sobotni ranek cieszyłam się jak dziecko spożywając śniadanie z własnoręcznie upieczonym chlebem :)

Smacznego!


27 komentarzy:

  1. Kochana, jestem pod wrażeniem, bo wygląda pysznie! U mnie w domu chleb piecze mąż, ale na zakwasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na zakwasie też upiekę tylko najpierw muszę sobie trochę tego zakwasu zrobić, bo tak z drożdżami to raz raz i chleb jest :)

      Usuń
  2. Przepiekny Ci wyszedl! Ja pieke caly czas zytni, czasami zytni na zakwasie. Ale musze wymyslic jakas odmiane bo juz mi sie przejadl nieco. Mysle nad dodaniem jakis ziarenek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marie :)
      Ja właśnie dokupiłam do ziaren słonecznika, ziarna siemienia lnianego i teraz piekę razowy żytni :)

      Usuń
  3. Dziękuję za prosty przepis :) Własnego chleba jeszcze nie piekłam, póki co wpadłam w szał pieczenia ciast jak nigdy, ale ten wydaje się właśnie prosty...i jeżeli go zrobię, to też będę się cieszyć jak dziecko jak przy pierwszym udanym cieście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Ja jestem fanką prostoty :D Ja miałam tzw. fazę na ciasta rok temu :)

      Usuń
  4. Wygląda cudownie!
    Moja mama ma ostatnio fazę na pieczenie chleba:) Takie pieczywko to rarytas. Przynajmniej wiemy, co jemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jak pachnie! To takie przyjemne zjeść śniadanie z taki chlebem :)

      Usuń
  5. Wow, świetnie wygląda! Uwielbiam chleb słonecznikowy, ale jadłam tylko "kupny", takiego pieczonego w domu nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Koniecznie spróbuj upiec sama :)

      Usuń
  6. Wygląda bardzo smakowicie, szkoda że nie można go powąchać przez internet;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga Pe, niestety nie potrafię jeszcze dodawać pachnących postów ;)

      Usuń
  7. Jeżeli mówimy o chlebie, to robię go czasami w bread makerze. Sama bym nie popełniła zakalca ;)

    Patrz jaki fajny post znalazłam u znajomej - nie wiem dlaczego, bo to nie Norwegia, ale od razu pomyślałam o mojej kochanej Dysi:

    http://angua-lair.blogspot.com/2014/02/ultima-thule.html

    Buziaczki, miłego dnia xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam takiej maszyny, ale nawet nie pomyślałam o zakalcu ;) To pokazuje, jak mało wiem na ten temat :D
      Basiu, Islandia to moje marzenie! I ja tam pojadę! Wielokrotnie! :D Swoją droga podoba mi się wisior tej dziewczyny :)

      Miłego dnia Basiu :)

      Usuń
    2. Wiedziałam! Wiedziałam, że ci się spodoba!

      Usuń
  8. Nie pogadasz... :) Ja w pieczeniu czegokolwiek jestem noga. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja tam jestem noga w innych dziedzinach ;)

      Usuń
  9. Super wyszedł ! przepiękny !
    może też się kiedyś skuszę ;) przepis nie wygląda skomplikowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Skuś się, skuś!, bo ten konkretny jest mega łatwy do wykonania :)

      Usuń
  10. Nigdy nie piekłam chleba. Woooow, aż chce sie jeść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katia, łap za mąkę i piecz! :)

      Usuń
  11. Wcale się nie dziwię Twoim zachwytom! Aż trudno uwierzyć, że to Twój pierwszy chleb - mój pierwszy wyglądał bardziej jak... żydowska maca... albo jakiś podpłomyk... :D Na szczęście ju jest lepiej. Nawet kilka tygodni temu robiłam z otrąb pszennych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja się na razie skupiam na tych łatwiejszych chlebach :)

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wygląda, może nawet spróbuję go upiec, choć chleby to ewidentnie coś, co nie chce mi wyjść ;/
    Ostatnio nawet zrobiłam bułeczki kukurydziane i wyszły, a chleb jakoś nie chce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten Ci wyjdzie :)

      Usuń
  13. wygląda tak, że ślinka cieknie! zdecydowanie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uda mi się ogarnąć to możliwe, że pojawi się na dniach wpis o chlebie razowym :)

      Usuń