"Mgnienie ekranu"

Tytuł: "Mgnienie ekranu"
Autor:  Terry Pratchett
Oryginalny tytuł: "A Blink of the Screen"
Tłumaczenie:  Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 312

Za oknem ciemno. Dzień jeszcze nie wstał. A ja siedzę z laptopem na kolanach, zakopana pod kołdrą, z gorącą herbatą pod ręką ... I zastanawiam się, czemu do tej pory nie napisałam tutaj nic o Terrym Pratchetcie, którego książki tak bardzo lubię?!? Uspokajam zaraz swoje sumienie: przecież większość jego twórczości mam już za sobą, przeczytałam, więc po co teraz do nich wracać, tak na siłę. Jednak post, który przygotowałam na temat tego pisarza na bloga Dyskusyje, zachęcił mnie do napisania i tutaj słów kilka o ostatniej czytanej przeze mnie książce sir Pratchetta - "Mgnieniu ekranu".
Jak wskazuje tytuł, książka jest zbiorem krótkich opowiadań i innych krótkich form literackich (m.in. ballad i humoresek) napisanych przez Pratchetta, obejmujących całość jego kariery pisarskiej, od czasów szkolnych aż do teraźniejszości. "Mgnienie ekranu" to krótka i zabawna podróż po twórczości pisarza od najwcześniejszych lat; to spojrzenie na rozwój jego umiejętności i wykreowanych przez autora światów. To także gratka dla fanów Pratchetta, którzy mogą zobaczyć, jak pisarz rozwijał mały pomysł zawarty w opowiadaniu, czy innym krótkim utworze, w samodzielną powieść. I, jak to bywa w przypadku książek Pratchetta, "Mgnienie ekranu: pozwala czytelnikowi spojrzeć z dystansem na ludzkie przywary i otaczający go świat.
Każda historia zawarta w tym zbiorze poprzedzona jest krótkim wprowadzeniem samego pisarza, który wyjaśnia w jakich okolicznościach powstał dany utwór, dzieli się swoimi przemyśleniami i przyznaje często, że miałam ochotę na poprawki. Ale nie uczynił tego. Oddał  je czytelnikowi do rąk takimi, jakimi je stworzył pierwotnie.
"(...) Był taki okres - bardzo dawno temu - kiedy wyrzucałem z siebie pomysły, koncepcje, niedopieczone skrawki dialogu, by sprawdzić, czy jakoś magicznie się rozpalą i zmienią w porządne opowiadanie lub powieść. (...) bawiłem się wtedy słowami, żeby zobaczyć, co z tego wyjdzie. Pisarze czasami tak robią."
Na książkę składają się opowieści spoza Świata Dysku (ponad połowa książki), opowiadania związane z tymże światem oraz dodatek - fragment usunięty z "Rybek małych ze wszystkich mórz". "Mgnienie ekranu" rozpoczyna opowiadanie "Piekielny interes". I pomyśleć, że napisał je trzynastolatek! Już w tym pierwszym opowiadaniu można dostrzec "pratchettowskie" poczucie humoru i spojrzenie na świat.
Nie potrafię z całą pewnością wskazać jednego tylko opowiadania, które uważam za najlepsze w zbiorze. Każde powstało z innym okresie, na inne potrzeby i jest inne od poprzedniego i od następnego. Ale, ale ... Zaskoczyło mnie ni i niezmiernie rozbawiło opowiadanie o hollywoodzkich kurczakach i jak zwykle nie zawiodły czarownice, zauroczyło mnie opowiadanie i komputerze i Świętym Mikołaju, po przeczytaniu "Raz na zawsze" legendy arturiańskie już nigdy nie będą takie jak wcześniej, a "Wysokie megi" tylko zaostrzyły mój apetyt na "Długą Ziemię" ... No i jest jeszcze "Śmierć i co potem" ... Widzicie? Jak tu wybrać jedno? Pratchett to umiejętny rzemieślnik i satyryk, świetnie operujący słowami, które z wdziękiem i polotem opowiadają o prawdziwym życiu, czyniąc z czytelnika obserwatora.
Polecam ją każdemu fanowi Pratchetta. To było ciekawe doświadczenie - obserwować dorastanie pisarza, ewolucję jego pisarstwa, pomysł kiełkujący z nasiona. Uważam jednak, że nie jest to odpowiednia książka, aby rozpocząć swoją przygodę z twórczością pisarza. Te opowiadania to smaczki, zarys pisarstwa Partchetta na przestrzeni kilkudziesięciu lat, fragmenty, które z czasem ewoluowały w coś większego albo ... zostały porzucone. I ktoś, kto nie zetknął się wcześniej z twórczością Terry`ego może uznać, że czegoś im brakuje. Np. dalszego ciągu ...

Zapraszam Was serdecznie na Dyskusyje, gdzie pojawił się nowy post, tym razem mojego autorstwa - Pratchettowskie światy.

 

13 komentarzy:

  1. Tak jak pisałam na Dyskusyje, przygodę z Pratchettem zaczęłam niefortunnie od "Koloru magii". A może powinnam ją zacząć od zbioru opowiadań?:) Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, wiem. Czytałam na Dyskusyjach :)
      Wydaje mi się, że jak to bywa ze zbiorem opowiadań, niektóre zachęciłyby Cię żeby sięgnąć po Pratchetta w dłuższym wydaniu, a niektóre nie. Byłby ot taka tam ciekawą historyjką.
      Nadal uważam, że lepiej sięgnąć po coś innego niż "Mgnienie ekranu" w pierwszej kolejności.
      Kiedys poleciłam koledze zacząc od "Straż!Straż!" albo "Zbrojnych". Sięgnął po ta pierwszą i był zachwycony :)

      Usuń
    2. To dobrze, bo akurat dobra dusza mi ten tytuł (Straż!Straż!) pożyczyła. :D

      Usuń
    3. Tzn., że go jeszcze nie czytałaś? Bo na Dyskusyjach zrozumiałam, że już przeczytałaś :)

      Usuń
    4. Nie, odwołuję, ze stresu, zrozumiałam, że przeczytałaś, a masz ta książkę dopiero przed sobą :)

      Usuń
  2. Widzę, że to taki Pratchett w pigułce. Zachęciłaś mnie przeogromnie!!!! Uwielbiam opowiadania i nie znam Pratchetta, to może od tego powinnam zacząć. Lecę na Dyskusyje, to pogadamy od czego najlepiej zacząć swoją przygodę z tym panem. Przepraszam byłam zalatana - zaraz nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już doleciałaś :)
      Tak, jak napisałam Ewie, ja bym jednak nie zaczynała od opowiadań ...

      Usuń
  3. Mężowaty mnie ciągle na Pratchetta namawia. Kiedyś spróbuję. Na razie lista jest taka długa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się przyłączę do Twojego "mężowatego" :D Złap za Pratchetta Katia :D

      Usuń
  4. Dyśka! ja przeczytam na pewno, ale najpierw skończę i uzupełnię cykl o Śmierci i o Wiedźmach - z już napchaną głową zajrzę i do tej - tak jak teraz szaleję na takie książki ze świata tolkienowskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja myślę, że przeczytasz! :P
      Sądzę, że będą te opowiadania dla Ciebie takim smaczkiem :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o tym, szczerze mówiąc. Muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rynku polskim ten zbiór jest od kilku miesięcy :)

      Usuń