"Żywot kobiety swawolnej"

Tytuł: "Żywot kobiety swawolnej."
Autor: Ihara Saikaku
Oryginalny tytuł: "Kōshoku ichidai onna" ((好色一代女)
Tłumaczenie: Iwona Kordzińska-Nawrocka
Wydawnictwo: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 188

"Piękna kobieta jest niczym topór, który odcina mężczyźnie głowę, odbierając mu życie - mówi stare porzekadło". 

Powieść Ihary Saikaku (prawdziwe imię Hirayama Tōgo) została opublikowana po raz pierwszy w 1686 r. i wywołała w owym czasie, tak jak i inne publikacje Ihary, duże zamieszania i została skrytykowana przez autorytety epoki pisarza. Lecz, jak to często bywa, Ihara Saikaku zdobył swoimi utworami rzeszę czytelników, którzy chętnie czytali jego skandalizujące książki. Powieściopisarze japońscy XIX i XX wieku przywrócili twórczości Ihary i samemu pisarzowi blask i sławę i pozwoli zapoznać się z jego pracami współczesnym czytelnikom.
Ihara Saikaku uważany jest za twórcę nowego gatunku w obrębie epiki - ukiyozōshi („zeszytów ulotnego świata”). Do tej kategorii zalicza się również prezentowana przeze mnie powieść "Żywot kobiety swawolnej".
Jak na prawdziwą opowieść o miłości (kōshokumono) przystało, namiętność czeka na czytelnika na każdej stronie książki. Nie jest to jednakże w żadnym wypadku romans albo tzw. romansidło. Opis przygód miłosnych bohaterki to tylko pretekst, z którego skorzystał Ihara, by stworzyć zgrabną i przyciągającą powieść będącą krytyką japońskiego społeczeństwa i miejsca zajmowanego w nim przez kobiety. Pisarz stworzył opowieść o upadku, o zepsuciu społeczeństwa, o roli i znaczeniu kobiety w tym społeczeństwie. Bardzo dokładnie opisał panujące obyczaje we współczesnej mu Japonii poprzez słowa układające się w historię opowiadaną przez bohaterkę, nie kryjąc, a wręcz wyciągając na światło dzienne wszystkie skrzętnie skrywane ciemne strony życia swoich rodaków, przede wszystkim mieszczaństwa i kupiectwa w XVII w.
Oto historia życia, miłości i upadku tytułowej bohaterki, obecnie mniszki zamieszkującej pustelnię, a dawniej arystokratki i prostytutki, opowiada dwóm przypadkowym młodzieńcom poszukującym wrażeń. Ani razu nie pada imię, nazwisko, czy nawet przydomek kobiety wspominającej swoje dawne życie. Bohaterka przyszła na świat w rodzinie arystokratycznej i dorastała na dworze cesarskim, dzięki czemu zdobyła dokładne wykształcenie artystyczne, maniery godne damy i stała się nałożnicą daimyō (co jest dosłownie tłumaczone jako "wielkie imię" albo "wielkie nazwiska" - potężni panowie feudalni średniowiecznej Japonii).

"Życie na dworze we wszystkich swoich aspektach, i to w przypadku komponowania i czytania poematów czy zabawy w piłkę kemari przesycone było barwami miłości. Cały czas oddychając tą atmosferą i słysząc dookoła różne romantyczne historie, sama zapragnęłam miłości, która wydawała mi się wówczas najważniejsza."

Lecz życie spłatało jej figla, kontrakt podpisany z daimyō zostaje rozwiązany, a bohaterka ponownie wraca na garnuszek rodziców. Niestety Ci są w trudnej sytuacji materialnej, dlatego ojciec sprzedaje młodą kobietę do domu publicznego. Tam zaczyna swoją "karierę" kurtyzany, przechodząc przez wszystkie szczeble tej profesji. Kończy na samym dole, jako kobieta kryjąca się w ciemnych podłych zaułkach.

"Praca, którą wykonywałam, przypominała dzielenie poduszki z tysiącem mężczyzn. Nieustannie od rana do wieczora byłam zajęta obsługą gości. Oczywiście, jeśli lubi się uprawiać miłość, to taki sposób na życie może nawet wydawać się interesujący. Zdarzało mi się spotykać czeladników, innym razem rzemieślników, mnichów, a nawet aktorów. Moi klienci się zmieniali, nie czułam jednak zadowolenia ze swojej pracy. Kiedy dzisiaj myślę o tych wszystkich mężczyznach, z którymi los związał mnie na chwilę, to niektórzy z nich nawet mi się podobali, większość była jednak odpychająca. Cóż, byłam niczym statek, który przewozi pasażerów na drugi brzeg."
 
Dawna kurtyzana, obecnie mniszka, postawiła wiele lat temu na swoją urodę, czyniąc z niej swój jedyny atut i sposób na życie. Inni, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, chętnie to wykorzystywali. Uroda przemijała, a wraz z nią jej sława najpiękniejszej kurtyzany i nieprzerwany strumień pieniędzy, kosztowności, eleganckich ubrań i dodatków etc.. Ihara nie ocenia kobiety, nie moralizuje, nie pochwala, nie narzuca swojego zdania; on tylko opowiada. Czytelnik musi zastanowić się nad przeczytaną opowieścią i wysnuć własne wnioski.
Spowiedź bohaterki dobiega końca, a ona sama stwierdza "Najwyższy czas już skończyć moja długą opowieść. Przecież życie jest na to zbyt krótkie! Muszę przyznać, że spowiedź ta rozproszyła chmury unoszące się nade mną i wreszcie czuję, że księżyc w mym sercu świeci jasno i czysto. (...) Opowiedziałam całe swoje życie, od dnia, kiedy kwiat lotosu w moim sercu otworzył się, aż do chwili, kiedy jego płatki opadły. I chociaż sprzedawałam swoje ciało, to moje serce pozostało nietknięte."






* Wszystkie cytaty pochodzą z książki "Żywot kobiety swawolnej")

8 komentarzy:

  1. Edyta świetny tekst, a książka zapowiada się wspaniale. Uwielbiam takie klimaty tematyczne a'la Clavell. Z chęcią poszukam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Aż się zarumieniłam :) Cóż, mogę dodać ... Cieszę się, że Cię zachęciłam, bo ja mam słabość do tego co japońskie :D

      Usuń
  2. Nie ma się co rumienić Edytko, bo piszesz niesamowicie ciekawe teksty, zachęcające, z polotem, duszą. Jestem zachwycona Twoimi postami - naprawdę, nie słodziłabym, gdyby tak nie było. Tylko te kosmetyczne posty czytam tak troszkę po łebkach - przyznaję się bez bicia:)

    A te ciekawe filmiki o polskich słodyczach pamiętam cały czas:) Takie fajne rzeczy znajdujesz:) I na każdy temat i zabawnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze :)No, przykro mi, ale posty kosmetyczne jednak będą się przewijały przez mojego bloga, bo lubię wszelkie mazidła i pachnidła :D Ty sobie je po łebkach czytaj i wybieraj to, co podoba Ci się najbardziej :)

      Usuń