Kremowy duet do rąk Yves Rocher

Jak już wspominałam przy okazji wpisu o Intensywnie nawilżającym kremie do stóp Yves Rocher (KLIK), całkiem niedawno postanowiłam powrócić do tej marki i wypróbować kilka produktów. Miesiąc temu było o czymś do pielęgnacji stóp, dziś za to będzie o dwóch produktach do pielęgnacji rąk.

Krem do rąk Owies z upraw Bio

Kilka słów od producenta:
Krem do rąk Owies to kosmetyk do codziennej pielęgnacji dłoni, który dzięki zawartości dobroczynnych olejków roślinnych, odżywia skórę rąk, zapewniając jej elastyczność i miękkość. Krem ma lekką, nietłustą konsystencję, która szybko się wchłania. Kosmetyk pozostawia na skórze łagodny, kojący zapach.
Działanie
· odżywia i chroni skórę rąk
Składniki
· wyciąg z owsa z upraw ekologicznych
· masło karite bio, żel z aloesu bio, olejek ze słodkich migdałów, olejek z awokado, gliceryna roślinna
Rezultaty
100% kobiet uważa, że po użyciu Kremu do rąk Owies, skóra rąk jest miękka i elastyczna.*
92% uważa, że kosmetyk zapewnia komfort skórze rąk.*
92% uważa, że krem jest idealny do codziennego odżywiania skóry rąk.*
Moja opinia
Rzeczywiście krem jest lekki i błyskawicznie się wchłania. Mam wrażenie, że po jego nałożeniu na rękach pozostaje delikatna powłoka ochronna. Produkt ma odpowiednią konsystencję, jak przystało na lekki krem do rąk, ani zbyt lejącą ani zbyt gęstą. Mnie się ona podoba - kojarzy mi się z kremową śmietaną :) Do tego ma delikatny i nienachalny zapach, którego nie jestem w stanie nazwać ani do niczego porównać.
Niestety jego działanie nie jest tak długotrwałe jakbym chciała. Żeby cieszyć się nawilżoną i miękką skórą muszę wsmarowywać go w ręce co najmniej kilkanaście razy dziennie. Jest to także nawilżenie powierzchowne, ponieważ nie zauważyłam zmniejszenia się przesuszenia mojej skóry po dwumiesięcznym okresie stosowania kremu. Ot, takie zwykłe z niego smarowidło; gdy się je nałoży na skórę jest ok, ale nic więcej poza teraźniejszym lekkim nawilżeniem, nie robi.
Krem do rąk z owsem z bio upraw znajduje się pękatej buteleczce z pompką, która działa naprawdę dobrze, dozując taką ilość kosmetyku, która wystarczy na dokładne posmarowanie dłoni. Lubię gdy kremy do rąk o większej pojemności mają takie właśnie rozwiązanie dozowania kosmetyku, wygodne to i praktyczne.

Krem mimo częstego używania okazał się nad wyraz wydajny i nadal została mi 1/4 opakowania do zużycia.

Pojemność
200 ml

Cena
17,90 PLN

Skład
Aqua, Aloe Barbadensis Gel, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Propylene Glycol, Persea Gratissima Oil, Isononyl Isononanoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Avena Sativa Extract, Stearyl Alcohol, Stearic Acid, Peg-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyyldimethyl Taurate Copolymer, Parfum, Cetearyl Alcohol, Methylparaben, Glyceryl Stearate, Isohexadecane, Alcohol, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylparaben, Cetearyl Glucoside, Allantoin, Amyl Cinnamal, Polysorbate 80, Propylparaben, Bht, Linalool, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Cinnamyl Alcohol, Isoeugenol, Hydroxycitronellal

Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci

Najpierw opis kremu producenta:
Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci to kosmetyk pielęgnacyjny, dbający o ładny wygląd nie tylko dłoni, ale też paznokci. Krem jednym gestem nawilża i wygładza skórę dłoni, oraz odżywia i chroni dłonie i paznokcie. Kosmetyk szybko się wchłania i nie pozostawia lepkich dłoni. Formuła kremu bazuje na wyciągu z arniki, który działa ochronnie na skórę i wygładzających właściwościach wyciągu z róży.

Działanie
· nawilża i wygładza dłonie
· odżywia skórę dłoni i paznokcie
· chroni skórę i paznokcie
Składniki
· wyciąg z arniki bio - właściwości ochronne · wyciąg z róży damasceńskiej z Maroko - właściwości wygładzające · olej rzepakowy, gliceryna w 100% roślinna
Rezultaty
96% kobiet uważa, że po zastosowaniu Pielęgnującego kremu 2w1 do rąk i paznokci, skóra jest wyraźnie wygładzona.*
*Test satysfakcji przeprowadzony w grupie 27 kobiet w ciągu 3 tygodni stosowania przynajmniej raz dziennie.
Moja opinia
Krem umieszczony jest w plastikowej tubce, którą łatwo się otwiera i zamyka oraz z której łatwo wyciska się krem. Podoba mi się kolorystyka opakowania, utrzymana w ciepłym odcieniu brzoskwini :)
Nakładając krem na skórę rąk, widząc jego konsystencję i teksturę, sądziłam, że będzie to kosmetyk o silnych właściwościach nawilżających i odżywczych. Zresztą tak sugeruje Yves Rocher. Jakież było moje rozczarowanie, kiedy krem znikał właściwie bez śladu po wsmarowaniu w skórę. I nie mam tu na myśl szybkiego wchłaniania się produktu, lecz brak jakichkolwiek efektów jego nałożenia. Równie dobrze mogłam stosować wodę albo powietrze :P Za każdym razem po nałożeniu kremu miałam dziwne uczucie jakby nie użyła żadnego kosmetyku do rąk. Zupełnie jakby krem znikał i pozostawiał moją skórę w stanie, który wskazywałby na to, że nie potraktowałam ich żadnym kremem. A przecież nakładałam go! 

Dałam kremowi szansę i nie piszę tego posta po kilkudniowym stosowaniu kremu. Pielęgnujący krem 2w1  do rąk i paznokci stosowałam przez miesiąc. W tym wypadku zawiodłam się na firmie Yves Rocher zupełnie. Wydałam pieniądze na kosmetyk, który nie robił nic. Mógłby być przynajmniej przeciętniakiem, jak jego kolega z owsem z upraw bio. Ciekawa jestem, jakie są pozostałe kremy z serii arnikowej.
 
Pojemność
75 ml

Cena
17,90 PLN

Skład
Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Dimethcone, Brassica Campestris Seed Oil, Stearl Alcohol, Methylpropanediol, Arnica Chamissonis Flower Ekstract, Potassium Cetyl Phosphate, Phenoxyethanol, Talc, Glyceryl Stearate Se, Trisiloxane, Sorbic Acid, Parfum, Alcohol, Tocopheryl Acetate, Maltodextrin, Sodium Hydroxide, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Rosa Damascena Flower Ekstract, Tetrasodium Edta, CI 15985

Podsumowując, Kremowi do rąk Owies z upraw Bio mówię tak, ale Kremowi pielęgnującemu 2w1 do rąk i paznokci - nie.
Wiem, że są zagorzali i wierni fani kosmetyków Yves Rocher, ale ja dotychczas trafiam albo na kosmetyki kiepskie albo przeciętniaki.

 


20 komentarzy:

  1. Szkoda , jak na krem cena jest wysoka, osobiście jestem zwolenniczką kremów do rąk firmy Evelline (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę), w każdym razie świetnie nawilżają, lub odżywiają w zależności od kremu i do tego są w przystępnej cenie koło 5 zł, dobry też jest krem nivea nawilżający wchłaniał się błyskawicznie i skóra pozostawała nawilżona, co do częstotliwości stosowania to każdy krem trzeba smarować kilka razy dziennie, żeby był efekt, nawet jest to w zalecaniach producenta na opakowaniu., lubię też kremy z oriflame, ale raczej ze względu na zapach, mają sezonowe kolekcje dobre, chociaż z działaniem bywa różnie :) Co do kremu z owsa to jestem go ciekawa, fajne opakowanie z pompką, jednak poza domem trudno ze sobą nosić taką butlę, a ja bez kremu do rąk się nie ruszam z domu :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną to jednak ciężko, bo ... Eveline znam, kilka kremów stosowałam i nie polubiłam. Kremów Nivea bardzo nie lubię, zupełnie się dla mnie nie nadają!
      I rozumiem to, że krem trzeba stosować kilka razy dziennie, ale ja musiałam go stosować co najmniej kilkanaście razy dziennie, a nawet 20-30 razy, a efekt był taki sobie.
      Ja mam zawsze dwa kremy - jeden do torebki, drugi, większy zostaje w domu :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. zdecydowanie cała łącznie z tym kremem 2w 1 jest dla mnie mocno przeciętna. Co do tego z owsem to dla mnie lepszy jest ten ale w wersji oliwa z oliwek.....ale i tak żaden nie przebije mojego ulubionego kremu z firmy AA z malina - niestety wypuszczają go tylko jako serię limitowaną...na drugim jest ten z YR ale oliwa z oliwek! jest zdecydowanie lepszy niż owies;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że już kiedyś wspominałaś o wersji z oliwą z oliwek, ale wtedy już miałam ten krem z owsem. Możliwe, że następnym razem podczas zakupów w YR kupuje właśnie polecany przez Ciebie krem. Chyba, że nie będę go potrzebowała albo zapomnę ;)

      Usuń
  3. Miałam ten 2w1 i byłam z niego zadowolona ;)
    jak widać u każdego się inaczej sprawuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja piszę tylko o mich odczuciach :) Bardzo możliwe, że tak jak i Ty jesteś zadowolona z kremu 2w1, tak ktoś inny będzie zadowolony z obydwu kremów :)

      Usuń
  4. Szkoda, bo właśnie szukam jakiegoś kremu do rąk, chociaż nie pogardziłabym tańszym... A tę firmę muszę przetestować i tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerwo, może dla Ciebie byłyby dobre? Tak, więc wypróbuj sama :) Kiedyś w jakimś sklepie ziołowym kupiłam krem do rąk, marki nie pamiętam, bo to dawno było, i był bardzo dobry, a kosztował kilka złotych. Tyle, że później jakoś nie mogłam na niego trafić, a jeszcze później o nim zapomniałam :P

      Usuń
  5. Tak jak i Ty uważam, ze rocher jest słaby! Stosowałam go kiedyś i to sporo i przestałam, ciągle rozczarowana i rozczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż jeszcze mam nadzieję, że uda mi się znaleźć jednak choć jeden kosmetyk, który mnie zachwyci albo przynajmniej się spodoba :)

      Usuń
  6. Nie miałam nic z tej formy i jakoś mnie nie kusi .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze niektóre kosmetyki z ich oferty kuszą :)

      Usuń
  7. używałam tego arnikowego w starszej wersji i był całkiem fajny !
    ten z owsem wygląda obiecująco, ale raczej do użytku domowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, co ja tez kiedyś używałam arnikowego, tylko niekoniecznie tego i byłam zadowolona. Oni mają teraz w ofercie aż trzy kremy arnikowe do rąk!
      Wiadomo, że ten drugi raczej do użytku domowego. Już sobie wyobrażam całą torebkę labo plecak w kremie!

      Usuń
  8. Muszę w końcu wypróbować coś z tej firmy. Jakoś nigdy nie jest mi po drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj online! :) Wtedy znika wymówka "jest mi nie pod drodze" ;)

      Usuń
  9. Mnie w YR najbardziej rozczarowały tusze do rzęs i "waniliowy" balsam do ust, który śmierdział tak, że praktycznie nie dało się go stosować. Mają za to genialne szampony, świetną, orzeźwiającą wodę toaletową z zieloną herbatą i werbeną i prześliczną paletę lakierów do paznokci. Balsamy i kremy też mnie jeszcze AŻ tak nie zawiodły jak Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego tuszu YR nie stosowałam ani balsamu, o ile sobie przypominam.
      Chyba wiem, o której wodzie z zieloną herbatą i werbeną piszesz ... Tylko, że i z nią miałam styczność raczej dawno i kto wie, jak teraz bym ją odebrała.

      Usuń
    2. Po tusz nie sięgaj... :P

      Usuń
    3. Nie planuję :) Przynajmniej w najbliższym czasie.

      Usuń