Hardangerbrua - najdłuższy most wiszący w Norwegii

17 sierpnia br. otwarto najdłuższy most wiszący w Norwegii - Hardangerbrua (most Hardanger). Jest to równocześnie trzeci co do długości most tego typu w Europie, a także jeden z najdłuższych mostów wiszących na świecie; wedle mojej wiedzy "łapie się" w pierwszej dziesiątce, choć do słynnego mostu Oresund łączącego ze sobą Danię i Szwecję trochę mu brakuje :)
Łączna długość mostu wynosi 1380 m, a rozpiętość głównego przęsła podwieszonego - 1310 m. Pylony mostu mają 200 m wysokości. Droga znajduję się 55 m nad lustrem wody, tak aby fiord nadal był żeglowny nawet dla tych większych statków i promów. Hardangerbrua jest mostem pomiędzy Vallavik w gminie Ulvik i Bu w gminie Ullensvang, zastąpił połączenie promowe Bruravik-Brimnes między Bruravik w Ulvik i Brimnes w Eidfjord, tym samym znacznie poprawiając i usprawniając komunikację w całym regionie.
Plan mostu (źródło www.hardangerbrua.no)

Jednakże nie tylko rozmiary konstrukcji budzą wielkie emocje. Największym wyzwaniem dla projektantów i wykonawców mostu, było miejsce, w którym został on zawieszony - na fiordem (Hardangerfjord), który ma 1000 m głębokości i rozdziela dwa pasma gór.
Most w budowie (źródło www.nrk.no)

Oczywiście most nie może sobie tak po prostu wisieć pomiędzy zboczami gór, gdyż nie biegną tam żadne drogi, z którymi mógł się on łączyć. Dlatego aby przejazd był bezproblemowy, oprócz Hardangerbrua, wydrążono 2675 m tunelu i pobudowano 800 m nowej drogi.
Norwegowie nie byliby sobą, gdyby nie pomyśleli o pieszych i rowerzystach. I tak projekt budowy Hardengerbrua obejmował także wybudowanie dwóch dodatkowych dróg - dla pieszych i dla rowerzystów.
Na budowę mostu zużyto stal ważącą łącznie 15.000 ton, dzie same wiszące kable ważą 6.400 ton. Prefabrykaty i konstrukcje gotowe to łącznie 22.400 metry sześcienne betonu. 
Źródło www.nrk.no
Całkowity koszt budowy mostu wyniósł 2.5 miliarda koron norweskich. Kwota ta została sfinansowana przez państwo/rząd - 175 milionów koron, dotacje gminne, dotacje powiatowe i z wpływów za opłaty drogowe (tzw. bompenger). Hardangerbrua AS, firma stojąca za pobieraniem opłat za przejazd przez nowy most szacuje, że koszt budowy mostu zwróci się w ciągu 15 lat od otwarcia mostu. A wszystko dzięki bomenpger! :) Opłaty drogowe dla ruchu w obu kierunkach są pobierane automatycznie w systemie AutoPASS. Jeśli pojawią się rozbieżności między oczekiwanym i rzeczywistym dochodem z opłat za przejazd, opłaty zostaną skorygowane w ciągu roku od otwarcia. Jednak doświadczenia z innych podobnych projektów poboru opłat wskazują, że ruch drogowy, a tym samym dochody, będą wyższe niż się oczekuje, co będzie skutkowało, przy utrzymaniu ustalonych stawek, że okres zwrotu kosztów budowy ulegnie skróceniu.
W drodze do pracy (źródło www.nrk.no)
Historia mostu sięga aż do 1996 r., kiedy to wniosek dotyczący budowy Hardangerbrua został przegłosowany w Parlamencie 96 głosami za (przeciwko było aż 71 posłów). W rok po tym głosowaniu wiele partii zmieniło zdanie w tym temacie i budowa most została przegłosowana ostatecznie dopiero 28 lutego 2006 r.. Jednak mimo dośc dużej jednomyślności w sprawie samej budowy, pojawiły się pewne rozbieżności odnośnie finansowania projektu. Partia Postępu (Fremskrittspartiet) głosowała przeciwko ponieważ miała własny projekt, który zakładał pełne finansowanie przedsięwzięcia z budżetu państwa. Oczywiście tylko Partia Postępu głosowała za takim rozwiązaniem i ostatecznie budżet państwa dołożył "jedyne" prawie 180 milionów koron.

Projekt mostu został zgłoszony do przetargu w lipcu 2008 r. 27 stycznia 2009 r., podpisano umowy na Hardangerbrua w Vallavik. Duński MT Højgaard dostał kontrakt na prace stalowe oraz montaż na Hardangerbrua wart 761 milionów koron. AF Gruppen otrzymał umowę na drogi dostaw po obu stronach fiordu na 310 milionów koron, podczas gdy Veidekke otrzymał kontrakt na prace betonowe przy budowie pylonów mostu na 331 milionów koron. Prace rozpoczęły się 26 lutego 2009 r.



12 komentarzy:

  1. Brrr, geografia. Ale zauważyłam banerek wampirzy u Ciebie, bardzo dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ciekawa geografia:D
      A wampirzy baner musi byc skoro probuje swoich sil w wyzwaniu :)

      Usuń
  2. łał robi wrażenie, chciałabym się tam choć na chwilkę znaleźć:)

    Nominuję Cię do LBA:)
    http://basiapelc.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo robi jeszcze większe wrażenie :)
      Dziękują za nominację :D

      Usuń
    2. ja na pewno chciałabym się tam znaleźć i poczuć tę atmosferę ,tą wysokość sama! uwielbiam takie ciekawostki - choć geografii o której pisała Minerwa także nie lubię, a właściwie nie lubiłam w szkole - może to wina nauczyciela...

      Usuń
    3. A ja zdawałam maturę ustna z geografii :P

      Usuń
  3. bardzo chcialabym moc kiedys zobaczyc efekt na zywo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje marzenie się sprawdzi i zobaczysz ten most oraz wiele innych pięknych i ciekawych miejsc :)

      Usuń
  4. Gdy przejeżdżałam przez ten most widziałam parę idącą spacerkiem przez niego. Następnym razem zamierzam zaparkować samochód i po nim przejść, by zrobić zdjęcia z samego środka mostu.
    Gdzie znajdę podwodne tunele? Kojarzy mi się, że na trasie Oslo-Bergen jest taki 25 km tunel. Czy to ten jest częściowo pod wodą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też bym chciała się nim przejść, nie tylko przejechać :)
      Ja jechałam, np. Byfjordtunnelen, znajduje się pomiędzy Harestad i Randaberg oraz wyspami Sokn i Rennesøy. Ma prawie 6 km długości i leży 223 m pod poziomem morza.Ten, o którym Ty piszesz, może jest częściowo pod powierzchnią morza? Bo na żadnych wykazach nie figuruje jako pomorski tunel w Norwegii.
      Najdłuższy podmorski tunel w Norwegii to Karmøytunnelen, otwarty w 2013 r., ma prawie 9 km długości. Z kolei najgłębiej leży Eiksundtunnelen - 287 m pod poziomem morza.

      Usuń