AHA+PHA Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami - BANDI

Dziś trochę o jakże przyjemnej przygodzie z kwasami, czyli o AHA+PHA Kremie z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami marki Bandi :)
Według producenta jest to: "Nawilżający krem o działaniu złuszczająco-biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt. Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku."

Co ja na to? Zgadzam się z tym w 100%! I tak mogłabym zakończyć ten post, ale z czystej przyzwoitości napiszę coś własnymi słowami :)


Pojemność
50 ml

Cena
69 zł

Skład
Aqua/Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Mandelic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane, Sodium Hydroxide, Gluconolactone, Dimethicone, Lactobionic Acid, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Dimethicone Crosspolymer, Disodium EDTA, Cyclohexasiloxane, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, D-Limonene, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool
Moja cera jest skomplikowana, jak ja :P Mieszana, wrażliwa, często nadreaktywna, kapryśna i wymagająca, z tendencją do przesuszania się, ale i do niedoskonałości, a do tego potrzebuje już pierwszych wspomagaczy w walce o młodość i gładkość. Trudno sprostać tym wymaganiom! Po za tym, często po pierwszym zachwycie, czy po prostu zadowoleniu, z zakupionego kosmetyku i jego stosowania, zaczynają się schody. Moja cera zaczyna kaprysić i okazuje swoje niezadowolenie z produktu wysypem niedoskonałości, ściągniętą zaczerwienioną skórą itp. Zazwyczaj ma to miejsce po około 2 tygodniach od pierwszego nałożenie kosmetyku. W przypadku Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami  nic takiego nie miało miejsca :) Stosowałam krem prawie trzy miesiące, na tyle wystarczyło mi opakowanie. Dlatego też uważam, że krem jest wydajny. A muszę jeszcze dodać, że nakładałam go nie tylko na całą twarz, ale i na szyję, a czasami także na dekolt!
 AHA+PHA Krem od Bandi sprawił mi ogromną radość swoim działaniem. Pamiętam, że po pierwszym nałożeniu go na skórę i spojrzeniu w lustro pomyślałam sobie "Wow! Jaką mam ładną cerę!". Dlaczego? Po nałożeniu kremu moja skóra stała się gładsza, a pory mniej widoczne. Efekt ten utrzymywał się przez cały okres stosowania kremu, choć wiadomo, że po przywyknięciu do widoku ładniejszej buzi, nie myślałam już za każdym razem "Wow!" :) Co więcej efekt ładnej, promiennej, cery utrzymuje się nadal, mimo że kremu nie używam już prawie miesiąc
Im dłużej traktowałam swoją skórę AHA+PHA Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami - BANDI, tym bardziej zauważałam redukcję przebarwień i wyrównanie kolorytu skóry oraz fakt, że zyskuje sobie ona coraz większe rozświetlenie - tak bym to nazwała. Ale nie mam tu na myśli, okropnego świecenia się, tylko taki zdrowy blask bijący od zdrowej skóry.
Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami nie spowodował u mnie wysypu żadnych krost i krosteczek, za to bardzo szybko uporał się z tymi istniejącymi. Niewiele niedoskonałości pojawiało się na mojej skórze w trakcie stosowania w/w kremu, a jeśli już coś mi wyskoczyło, to zmiany te były dużo łagodniejsze, mniejsze, jakby płycej umiejscowione w skórze i znikały dosłownie z godziny na godzinę! 
Mało Wam jeszcze? To, co Wy na to, że krem Bandi doskonale nawilżył moją mieszaną cerę? :) Mam wrażenie, że krem sam dostosowywał się do poszczególnych partii mojej twarzy i jedne nawilżał mocniej inne mniej, jedne bardziej matował - inne mniej. Nie było więc problemu pt. krem daje świetne nawilżenie, ale za cenę świecenia się w strefie T albo krem bardzo dobrze matowi strefę T, ale powoduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i wysuszenia na policzkach.
Co do jego działania przeciwzmarszczkowego, to moje zmarszczki są na razie za małe, żeby się wypowiedzieć. Choć ta gładkość skóry to jego zasługa :)

Krem jeśli pachnie to bardzo delikatnie, bo żadnego zapachu nie pamiętam, co jest dla mnie plusem przy produkcie, który nakładam na skórę na noc. Musicie pamiętać, że Krem z kwasem migdałowym i polihydrosykwasami należy stosować tylko wieczorem, rano po oczyszczeniu skóry należy nałożyć na skórę krem z filtrami. 
Konsystencja kremu jest lekka i przyjemna, dzięki czemu łatwo rozprowadza się go na skórze. Już niewielka jego ilość pozwala pokryć całą twarz. Krem nie roluje się.
Opakowanie kosmetyku to buteleczka z pompką, która działa bez zarzutu do samego końca "wypluwając" nie za dużo i nie za mało białej emulsji. Otwór przez który wydobywa się kosmetyk, nie zapycha się
Oczywiście nie ma co się spodziewać idealnej cery jak z czasopism, w tym pomoże jedynie Photoshop :) Jednak to w jak bardzo widoczny sposób ten krem poprawił stan i wygląd mojej skóry zasługuje na pochwałę. Nareszcie przestałam się martwić tym, jak zatuszować rozszerzone niemiłosiernie pory, np. na czole, jak nawilżyć równocześnie skórę i jak pozbyć się niechcianych gości na niej. AHA+PHA Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami rozwiązał te dylematy :) Na pewno sięgnę po ten krem raz jeszcze, bo moja skóra go pokochała i przyda się jej pomoc w walce o lepszy wygląd.

Ciekawa jestem, czy znacie ten krem? Jeśli tak, co o nim sądzicie? A jeśli nie, to czy to kosmetyk dla Was? A może znacie inne ciekawe i dobre kosmetyki Bandi?
Reakcje:

22 komentarze:

  1. A ja miałam kiedyś BANDI - Young Care - Krem złuszczający na noc i bardzo mnie podrażniał. :( Całą buzię miałam w czerwone kropki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuje :( Wiem, co znaczy podrażniona skóra.
      To mój pierwszy krem z tej firmy. Możliwe, że na inne ich kosmetyki zareagowałabym tak jak Ty. Ale cieszę się, że ten przysłużył się mojej skórze :)

      Usuń
  2. Całkowicie nie znam tego kremu, ale cena mnie odstrasza, albo może inaczej - wolę wydać na książki:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio tak właśnie skomentowałam cenę pewnego kosmetyku do stóp :D

      Usuń
    2. Hehe Basia, czemu mnie to nie dziwi?:D

      Usuń
    3. Dobra książka lepsza niż najlepszy krem, tak, Basiu? :D

      Usuń
  3. Miałam kilka próbek i po trzech uzyciach moja buzia była sucha, podrazniona że ah :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były próbki tego kremu?
      Tak to już jest, co służy jednym, innym nie koniecznie. Niestety :(

      Usuń
  4. Nie znam tej marki,ale cerę chyba mamy podobną czytając z opisu ;) Podoba mi się aplikacja, to właśnie przez nią krem jest taki wydajny, bo wyciskasz odpowiednią ilość. Natomiast cena dosyć wysoka, ale być może adekwatna do działania produktu. I takie pytanie, gdzie można zakupić kosmetyki tej firmy? Czy tylko drogą internetową, czy są dostępne w drogeriach, czy może aptekach? Jak było w twoim wypadku? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ krem służył mi dobrze i jak pisałam uważam go za wydajny, to cena już mnie tak nie odstrasza. Ale przyznam, że długo koło niego chodziłam :)
      Można oczywiście kupić przez internet w ich sklepie internetowym, ale widziałam kosmetyki Bandi w drogerii Hebe. Wiem też, że można kupować ich kosmetyki w salonach/gabinetach kosmetycznych i urody.
      Tutaj http://www.bandi.pl/gdzie_kupic.php masz wyszukiwarke miejsc, gdzie można kupić te kosmetyki :)

      Usuń
    2. Ja kupowałam w Hebe i przez internet.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź, zapiszę sobie i jak będę przy kasie to pewno się skuszę :)

      Usuń
    4. No prawie 3 miesiące stosowania, czyli tak jakby miesiąc kosztuje 23 zł, nie wiem czemu nie wzięłam tego pod uwagę :) Ach ta jesień i pogoda sprawiają, że nie myślę tak jak powinnam ;0 Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak, jak ja :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To, jeśli się na niego skusisz, napisz, proszę, jak się sprawdził u Ciebie :)

      Usuń
  6. znowu gdzieś mi uciekł ten post nie wiem czy blogroll się zacina czy co...no nic muszę być bardziej uważna;)) a więc uwielbiam kremy z kwasem migdałowy i wszelkie kuracje kosmetyczne...cena nie najgorsza, więc pewnie w przyszłym miesiącu sobie pozwolę na zakup no chyba że znowu książki wygrają;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś jest na rzeczy, bo wczoraj moja przyjaciółka najpierw zniknęła mi z Obserwatorów, ale nadal ona miała mnie na liście czytelniczej. Później wszystko się unormowało. I ja czasami ma wrażenie, że nie pokazują mi się wszystkie posty z blogów które czytam ...
      Ja w tym miesiącu 1 książkę wygrałam, a kilka kupiła :P Ale z kosmetyków tez coś wpadło :D

      Usuń
  7. Troszkę drogi, ale przydatny, warto zainwestować :)
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku okazał się strzałem w dziesiątkę :)

      Usuń
  8. Kremi Bandi są jednymi z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wiem, że ten jest bardzo dobry dla mojej skóry. To jak dotychczas pierwszy i ostatni krem tej firmy wypróbowany przeze mnie. Ale mam w planach inne :)
      Możesz mi coś polecić?

      Usuń