Obon, czyli Święto Zmarłych po japońsku

Dziś (15 sierpnia) przypada kulminacyjny dzień obchodzonego w większej części Japonii święta Obon, będącego, można by rzec, odpowiednikiem naszego Święta Zmarłych. Jest to jedno z najważniejszych świąt w Japonii (dla Japończyków przodkowie są bardzo ważni!) i przypada na połowę sierpnia (13-16 sierpnia). Są też miejsca w Japonii, gdzie święto to obchodzone jest według starej tradycji i przypada na 15 dzień siódmego miesiąca według kalendarza księżycowego (wiele miejsc na Okinawie). Jednak, jak już wspomniałam wyżej, w przeważającej części Japonii obchody Obon zaczynają się 13 sierpnia i trwają do 16 sierpnia. W tym czasie wiele osób bierze wolne i wyjeżdża na wakacje i/lub w rodzinne strony; świętowanie Obon jest istotnym przystankiem w tych wakacjach. Obon to święto ku czci zmarłych, wywodzące się najprawdopodobniej z obrzędów buddyjskich. Według dawnych wierzeń w te dni duchy ich przodków powracają do swoich domów, aby połączyć się z rodziną. Ze względu na to, obon jest ważnym czasem spotkań rodzinnych.
Japończycy sprzątają dokładnie swoje domy i umieszczają przed butsudan (buddyjski ołtarz w domu) ofiary z żywności, głównie są to warzywa i owoce, dla duchów przodków. Przed ołtarzem umieszcza się także zazwyczaj latarnie chochin i aranżacje z kwiatów.
źródło zdjęcia chrisdesu
W pierwszym dniu Obon Japończycy odwiedzają tłumnie groby rodzinne i składają na nich ofiary z żywności (np.dango– kulki ryżowe).
W niektórych regionach kraju Japończycy przygotowują z ogórka, bakłażana i zapałek
shōryōuma czyli zwierzęta, mające posłużyć zmarłym krewnym za wierzchowce, na których mogą powrócić w rodzinne strony i na których będą mogli odjechać po zakończeniu Obon. Ogórek to symbol zwinnego konia, gwarantujący szybkie przybycie przodków; bakłażan symbolizuje powolną i juczną krowę, która nie poniesie zbyt prędko przodków z dala od domu, lecz pozwoli im jak najdłużej pozostać z rodziną i zabrać ze sobą liczne podarki.
źródło zdjęcia pinterest.com

Wieczorem  na wzgórzach i polach zapalane są mukaebi – ogniska, które służą za drogowskaz dla zmarłych, wskazujący im drogę powrotną w ich rodzinne strony.
Ostatniego dnia Obon zapalane są okuribi - ogniska-drogowskazy, które tym razem mają za zadanie odprowadzić dusze zmarłych do zaświatów.
Jednym z bardzo ważnych elementów obchodów tego święta są bon odori, czyli tańce
obon. Wykonują je wspólnie kobiety i mężczyźni w różnym wieku, w parkach, w prywatnych ogrodach, na terenach świątynnych. Często ulice miast pełne są kolorowych korowodów tancerzy. Tańcom zawsze towarzyszy muzyka (prosta i rytmiczna melodia zachęcająca do włączenia się do tańca) wykonywana na tradycyjnych japońskich instrumentach (m.in. shamisen, taiko i inne) oraz przyśpiewki, które łatwo powtórzyć i włączyć się do ogólnej radości ze świętowania. Tańce wyrażają radość duchów zmarłych, którzy uniknęli cierpień w piekle.
źródło zdjęcia japantravelinfo.com

źródło zdjęcia pinterest.com
W niektórych regionach Japonii ważnym (i pięknym!) zwyczajem święta Obon jest puszczanie wieczorem zapalonych lampionów na wodzie.
Marzę, że pewnego dnia i ja również będę mogła obejrzeć to święto na własne oczy (i wziąć w nim udział) :)
źródło zdjęcia pinterest.com

13 komentarzy:

  1. Jejku aż 3 dni tych świąt - nieźle. Byłaś w Japonii? Chciałabyś tam mieszkać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie , nie byłam w Japonii. Jeszcze - jak często podkreślam :) To jedno z moich wielkich marzeń :)

      Usuń
    2. Marzenia się spełniają :) Bardzo lubię czytać posty związane z kulturą innych krajów, a Japonia z pewnością bardzo intryguje :)
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

      Usuń
    3. Wiem coś o tym, że się spełniają, więc nie popadam w zwątpienie :)

      Usuń
    4. mój kolega studiuje w Poznaniu koreanistykę i teraz pojechał na rok do Korei, a moja kuzynka studiowała Japonistykę i odwiedziła ją aż na pół roku w ramach wymiany studenckiej...może w tej formie? choć nie wiem ile masz lat...;P

      Usuń
    5. Chyba na taką opcję to jestem już za stara :P Obawiam się, że w moim wypadku opcja odwiedzin w Japonii, to raczej kwestia wycieczki. Dłuższej, krótszej, ale zawsze to by było coś :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że i inne (przeszłe i przyszłe)
      Cię zainteresują :)

      Usuń
  3. trafiłam tu dzięki Basi z Czytelni i pewnie będę zaglądać, bo szalenie podobają mi się Twoje artykuły...uważam, że takie tradycje są świetne....szczególnie te "lampiony"....sporo ostatnio czytałam o tym w Kwiecie Śniegu i Sekretnym Wachlarzu;) zapraszam do siebie na MK Czytuje i MK Gotuje;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam jak najczęściej! :) Na pewno do Ciebie zajrzę :)

      Usuń
  4. To życzę Ci, aby Ci się udało. Moja koleżanka Japonka uwielbia swój kraj:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) O koleżance Japonce też mi się marzy :D Ostatecznie, może być także kolega Japończyk ;)

      Usuń
    2. haha, w mojej angielskiej firmie była tylko 1 japonka - nie pomogę:D

      Usuń