"Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji."

 
Tytuł: "Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji."
Autor: Marek Karpiński
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 336

Jeśli jesteście zainteresowani poznaniem m.in cennika "panienek" trudzących się pod skrzydłami Wenery, sposobami na radzenie sobie władz z prostytucją, a także zmianami w obyczajowości społeczeństwa, zapraszam do sięgnięcia po "Historię prostytucji Marka Karpińskiego".
  
Kiło, zarazo ty okrutna,
Straszliwie siejesz spustoszenie!
Bo sromów moc czeka zniszczenie,
Wielu hulaków - dola smutna,
Niemoc bogactwu przypisana,
Niemoc francuską słusznie zwana,
Niemoc powszechna w całym kraju,
Niemoc i skromniś, i kokietek,
Zarówno księżnych jak subretek;
Tragarzy, apnów i lokajów.

 ("Oda do przymiotu")

Przedstawiam Wam najnowsze, uzupełnione o nowe wątki i ciekawostki wydanie analizy historycznej prostytucji, gdzie autor prowadzi czytelnika przez przybytki rozkoszy od czasów starożytnych po obecne. Marek Karpiński skupia się w swoich badaniach, którymi się z nami dzieli na zjawisku prostytucji w europejskim kręgu kulturowym, nie uświadczymy więc w jego książce azjatyckich i arabskich kurtyzan. 
Przez wiele osób zawód prostytutki uznawany jest za najstarszy zawód świata, zawód, który istniał zanim pojawiły się inne i był, jak to bywa z wszelkimi usługami, odpowiedzią na rosnące potrzeby konsumenckie :) I mimo, że obecnie profesja ta kojarzy się nam głównie z tzw. tirówkami, kobietami zmuszanymi do prostytucji, porywanymi do burdeli, to autor pokazuje, że nie zawsze tak było. Wskazuje, że bywały czasy, gdy te córy Koryntu były traktowane, na równi z innymi członkami lokalnych społeczności, a bywało, że traktowano je w sposób uprzywilejowany.
Aby książka nie była zbiorem suchych faktów (autor przytacza, np. wyliczenia pewnego policjanta dotyczące ilości i rodzajów prostytutek pracujących w jego rewirze), pisarz przedstawiając nam kolejne przedstawicielki parające się nierządem, przytacza wiele ciekawostek na temat tego środowiska, jak i osób korzystających z ich usług. Do barwnych opisów życia przykładowych heter (czasami pokazujących bogactwo i wyzwolenie prostytutek, a czasami ich biedę i upokorzenie), ich miejsc pracy, Marek Karpiński dodaje pikantne, często satyryczne, swoiste reklamy w postaci różnorakich dziełek literackich będących przewodnikiem po domach uciech, zachwalających bądź ganiących umiejętności rezydujących tam pań lub po prostu komentujących istnieją.

[...]Więc dla was fryców, którzy do Warszawy,
Zjechawszy, próżno wszędzie się włóczycie,
Przewodnik będzie mój prosty i prawy,
I za nim idąc, do kurwy traficie.[...]

Teraz tę wspomnę, która na Grzybowie
Mieszka na rogu Krochmalnej uliczki.
Po imieniu się Szyndler Liza zowie.
Tam bardzo tanio dziewki dają piczki.[...]

[...] Lecz nie uwierzysz, jak w obłapce modna:
Nogi do góry, na bok, na krzyż rzuci;
Chociaż jest sama wcale nieurodna,
Ale nabawi do miłości chuci.

Dwoma palcami gdy weźmie za główkę,
Stanie jak wryty żołnierz na hauptwachu,
I gdy go włoży w piczą samołówkę,
Nie chce wyjść właśnie jak na deszcz spod piachu.

Już piętnasty rok w kurewskim szeregu
Anetka Szmalska, a teraz w balecie;
Już przepędziła dziesięć razy w biegu
Francę, lecz teraz jest już zdrowa przecie.

Tylko się przy niej został fus i kiła,
Ale to mniejsze są choroby stopnie.
Ta w awanturach życie przepędziła.
Wiem, w cechu kurew iż pierwszeństwa dopnie.[...]
("Przewodnik warszawski" Antoni Felicjan Nagłowski )


Książka ta nie jest pracą historyczną, dziełem naukowym na temat istniejącej od wieków prostytucji, lecz autorską rozprawą na jej temat, pracą przedstawiającą indywidualne spojrzenie pisarza na ten "problem" oparte na jego badaniach.
"Jeżeli istnieje najstarszy zawód świata — akurat w kwestii jego istnienia niedowiarków brakuje — to jego historia będzie również historią ludzkości. Prawda, że jednostronną; prawda, że niewyczerpującą. Ale ciekawą." (cytat pochodzi z okładki książki) Książka lekka i błyskotliwa, dla tych, którzy chcąc od czegoś zacząć zgłębiać temat najstarszego zawodu świata, mogą musnąć go dzięki Markowi Krupińskiemu. Nie znajdziecie tu zbędnych wulgaryzmów i erotyzmu, lecz odrobinę pikanterii i pieprzyku. Gwarantuję, że po jej lekturze będziecie chcieli wiedzieć więcej :)
I tak, okazuje się, po przeczytaniu tej książki, że nasi przodkowie, nawet żyjąc w epokach uważanych obecnie za zacofane, czy purytańskie, byli bardziej wyzwoleni niż my. Takie, po raz kolejny, było moje wrażenie. A prostytucja była, jest i będzie, bo nic nie wskazuje na to by miało zabraknąć amatorów tego typu usług ani pań chcących je oferować. (Tak, dobrze przeczytaliście, chcących; nie każda prostytutka była/jest przemocą przymuszana do nierządu. Warto o tym pamiętać zanim się na mnie ktoś oburzy.) 

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajna książka! Z chęcią bym przeczytała. Ja czekam aż przyjdzie do mnie taka chora pozycja: Wielka masakra kotów" Darntona.
    Tutaj słów kilka:

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/12/16/kazirodztwo-rytualne-mordy-kanibalizm-prawdziwe-basnie-braci-grimm/

    Chyba coś ze mną nie tak, jeżeli jestem nią zaciekawiona!? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, skądże, wszystko z Tobą dobrze :D
      Książka wydaje się być intrygująca, przecież nie od dziś wiadomo, że nasze słodkie bajki powstały na bazie dużo mniej przyjemnych opowieści.
      Teraz i ja chcę tą książkę :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Byłam przekonana, że to napiszesz, więc nie pozostaje mi nic innego jak zaopatrzyć się we własny egzemplarz :P

      Usuń
  3. Jeżeli Ci się podoba to byłoby to wskazane:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mi się podoba! Już nie mogę o niej przestać myśleć :D Tylko tyle jest tych książek, które bym chciała kupić ... Obrabuję bank! :P

      Usuń