Krem intensywnie odżywiający do stóp Yves Rocher

Sądzę, że francuskiej firmy Yves Rocher nie trzeba nikomu przedstawiać i większość z Was o niej słyszała. Od paru dobrych lat właściwie nic albo prawie nic nie kupowałam z ich kosmetyków. Jakoś było mi nie po drodze, mimo, że regularnie korzystam z gabinetu kosmetycznego w jednym z ich sklepów i oddaję się w ręce cudownej pani Ani :) Z zakupem czegoś z ich oferty nosiłam się już od dłuższego czasu; zamiar ten zrealizowałam 3-4 miesiące temu.
Jednym z kupionych wtedy przeze mnie kosmetyków był Krem intensywnie odżywiający do stóp.
Jest to gęsty krem, zamknięty z plastikowej tubce w kolorze fioletowym, nawiązującej swoją barwą do olejku eterycznego z bio lawendy, który to olejek znajduje się w składzie kosmetyku. Skoro o lawendzie mowa ... Niestety zapach kremu nie przypomina mi lawendy stojącej w doniczce na balkonie, zbyt wiele w nim duszącej sztuczności, a zbyt mało prawdziwej lawendy. A, tak lubię jej zapach!

Pojemność
50 ml

Cena
19 zł  (ja tyle zapłaciłam, ale kosmetyki YR często występują w różnych, czasami nawet dużych promocjach)

Skład
Aqua, Lavandula Angustifolia Water, Glycerin, Stearic Acid, Persea Gratissima Oil, Sorbitan Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Myristyl Myristate, Macadamia Ternifolla Seed Oil, Hydrogenated Palm Kernel Oil, Coco-Caprylate/Caprate, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Caprylate, Cetyl Alcohol, Methylpropanediol, Shorea Stenoptera Butter, Parfum, Caprylyl Glycol, Sodium Cetearyl Sulfate, Linalool, Carbomer, Dipropylene Glycol, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Tocopherol, Lavandula Angustifolia Oil, Bisabolol, Tetrasodium Edta, Coumarin, Limonene
Krem, według producenta, ma odżywić na długi czas nawet najbardziej suche stopy. 
Po kilku użyciach kremu pomyślałam sobie, że nici z ratunku dla moich wysuszonych stóp, zastanawiałam się nawet, czy nie darować sobie codziennego wmasowywania go w stopy. Dobrze, że tak nie uczyniłam! Z każdym kolejnym dniem i każdą kolejną warstwą kremu wsmarowanego w skórę moich stóp, jej stan w widoczny sposób ulegał poprawie. Nie miałam łuszczącej się skóry, tylko mocno wysuszoną; tak, jak bywa wysuszona skóra ciała, czy twarzy. Skóra była szorstka, nieprzyjemnie napięta i swędziała. Krem pomógł mi poradzić sobie z tym problemem. 
Jak długotrwałe będzie jego działanie? To się okaże, ponieważ wyskrobałam już resztki kremu z tubki. 
Produkt mimo treściwej konsystencji wchłania się całkiem szybko. Nie błyskawicznie, czy od razu po nałożeniu; potrzebuje kilka chwil żeby się nie kleił i nie tłuścił wszystkiego dookoła. Całkowicie wchłania się po kilku minutach (o ile nie nałoży się go zbyt dużo), zostawiając na stopach ochronną warstwę. Trzeba uważać przez te kilka-kilkanaście minut po nałożeniu kosmetyku przy chodzeniu bez skarpetek, aby nie wpaść w poślizg i nie przewrócić się ;) Dla mnie to jednak nie jest minus. Albo nie chodzę albo mam skarpety na podorędziu.
Krem jest całkiem wydajny - przynajmniej tak mi się wydaje; w końcu to zaledwie 50 ml. Przy codziennym stosowaniu (tylko wieczorem) zużyłam go w miesiąc. Na razie nie planuję kupować go ponownie, wypróbuję inny produkt do stóp.

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was jest fanką/fanem kosmetyków Yves Rocher. Możecie mi polecić coś z ich oferty? Jestem ciekawa Waszych typów :)

4 komentarze:

  1. Nigdy nie szlałam za Rocherem, chociaż był czas, że kupowałam sporo z katalogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, ja jakoś nigdy nie kupowałam dużo, choć czasami coś tam kupiłam. A później nastała dłuuuuga przerwa w kupowaniu YR.

      Usuń
  2. można go wyrwać taniej szczególnie gdy poprosi się o kartę lub skorzysta z wysyłkowej wersji...teraz np. był ten krem 2 w cenie 19zł wiem bo sporo robię w tym sklepie zakupów, a z tej serii najbardziej lubię peeling;)) świetne są kremy do twarzy i produkty oznaczone zielonym punktem( balsamy, mydła i krem do rąk z pompka - rewelacja)...niedługo napiszę o tym u siebie - przynajmniej o kilku produktach, ale i tak mocno polecam i jak coś to pytaj;)) pozdr xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że jak będę miała pytania o YR, to mogę zwrócić się z nimi do Ciebie :) Pozwolisz? Bo znowu coś kupiłam, tak przy okazji, bo skończyła mi się odżywka do włosów i potrzebowałam czegoś tak na szybko, a z YR była najszybciej :)
      O kremach do rąk też będę pisała, bo razem z kremem do stóp, przywędrowały do mnie dwa do rąk.

      Usuń