Tonik balansujący balancing cucumber tonic Ole Henriksen

Tonik kupiłam razem z żelem on the go cleanser i podobnie, jak w przypadku żelu, w trakcie jego zakupu okazało się, że również jest w promocji. On the go cleanser zachwycił mnie, czy podobnie ma się rzecz z tonikiem? Zapraszam do lektury :)

Tonik, który kupiłam znajduje się w prostej przeźroczystej butelce charakterystycznej dla firmy Ole Henriksen. Butelka mimo, że przeźroczysta, ma również lekko fioletowy kolor. Szkoda, że nie zielony, pasowała by do ogórka z nazwy toniku :) 
Balancing cucumber tonic przeznaczony jest do cery suchej i wrażliwej, ale mogą go stosować także posiadacze innych typów skóry. 


Pojemność
355 ml

Cena
348 NOK (279 NOK za 207 ml toniku w formie mgiełki/sprayu)

Skład
Water (Aqua, Eau), Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Extract, Glycerin, Polysorbate 20, Allantoin, Cucumis Sativus (Cucumber) Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract, Panax Ginseng Root Extract, Panthenol, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, Oleth-20, Caprylyl Glycol, Potassium Hydroxide, Hexylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Fragrance (Parfum)

Wśród składników kosmetyku można znaleźć m.in. rumianek zmiękczający i łagodzący skórę, oczar wirginijski, który uspokaja, łagodzi i działa jako środek ściągający oraz ściągającą pory i zmniejszającą przekrwienie esencję z ogórka. Zawarty w toniku koreański żeń-szeń ma za zadanie zwiększać energię komórkową i stymulować mikrokrążenie. Z kolei bioflawonoidy cytrusowe chronią naczynia włosowate i łagodzą stany zapalne skóry.

Tonik należy stosować jak każdy inny tego typu kosmetyk, wylewając jego odpowiednią ilość na płatek kosmetyczny i przecierając skórę dopóty dopóki użyty wacik nie będzie zupełnie czysty.Tonik ładnie oczyszcza, odświeża i delikatnie rozjaśnia skórę, nie powodując jej ściągnięcia, czy jakiegokolwiek podrażnienia. Jednak dla niektórych jego minusem może być pewna ciekawa przypadłość występująca w chwilę po zastosowaniu toniku. Otóż po przetarciu skóry balancing cucumber tonic odczuwam na twarzy takie jakby lekkie mrowienie, czy też kłucie, które co prawda bardzo szybko znika, ale jest bardzo nieprzyjemne. Przyznam się, że początkowo myślałam, że tonik będzie do oddania/wyrzucenia i spodziewałam się podrażnień i zaczerwienienia z racji tego mrowienia. Na szczęście okazało się, że tonik w żaden sposób nie szkodzi mojej mieszanej skórze, więc stosuje go nadal, choć ten mały dyskomfort po jego zastosowaniu uważam za minus. Ciekawa jestem, jak reagowałaby na ten tonik w takim razie cera wrażliwa. Mimo, że produkt dedykowany jest przede wszystkim dla cery wrażliwej i suchej pozostawiał moją skórę bardzo ładnie zmatowioną i równocześnie nawilżoną.
Polubiłam też zapach toniku od Ole Henriksena. Jest delikatny, świeży i ogórkowy, przez co kojarzy mi się ogórkami prosto z ogródka :)
Oczywiście, jak przystało na kosmetyki pana Henriksena, ten również nie jest testowany na zwierzętach, a jego opakowanie nadaje się do przetworzenia. Jeśli chodzi o wydajność, to jest ona taka sama, jak w przypadku innych toników, które stosowałam. I uważam, że jest ona na plus - stosuję tonik prawie 2 miesiące i zużyłam przez ten czas pół butelki kosmetyku.
Podsumowując: jestem zadowolona z toniku balansującego Ole Henriksen. Mimo to zastanowię się przy ponownym zakupie tego typu kosmetyku, czy nie wybrać może innego toniku ze stajni Henriksena. Kto wie, może kolejny okaże się jeszcze lepszy? :)

8 komentarzy:

  1. Nie mam cery suchej ani wrażliwej, więc mi się nie przyda ;)
    Pozdrawiam
    mojakosmetycznapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam suchej cery, ale byłam ciekawa tego toniku :)

      Usuń
  2. nigdy nie słyszałam, ale wyciąg z ogórka zawsze służy mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też całkiem niedawno usłyszałam/przeczytałam o tej firmie i postanowiłam wypróbować coś z ich repertuaru :)

      Usuń
  3. oo, to produkt także dla mnie. tonizowanie i normalizowanie skóry zawsze w cenie;)

    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, nie ma to jak tonizowanie i normalizowanie skóry :)

      Usuń