Ku wiośnie!

W Norwegii wiosna zazwyczaj przychodzi później niż w Polsce, nawet w tej południowo zachodniej części kraju. Wiosna powoli i spokojnie obejmuje we władanie Krainę Trolli, nie wybucha nagle zawrotnymi temperaturami, nie meczy upałami. Jednak czuć nadchodzącą wiosnę w co raz cieplejszym wietrze, który nagle, z dnia na dzień przestaje być przeszywająco zimny, i staje się łagodniejszy. Niesie ze sobą zapach budzącej się do życia ziemi i ... nawozów naturalnych rozrzucanych na polach :P
Ptaki śpiewają już przed wschodem słońca, a im więcej słońca, tym bardziej mam wrażenie, że organizują sobie zawody w swoich ptasich trelach :) Kto dłużej, kto głośniej, kto piękniej! :)
Nad polami i wydmami brzmi swojski skowronek, po okolicy krążą w szalonym tańcu jaskółki, po niebie niesie się klangor wędrownych łabędzi ciągnących na północ, wszystkie stawy i jeziora pełne są dzikich gęsi, kaczek wszelkiej maści, łabędzi, można tam nawet spotkać dostojną i piękną czaplę siwą, na polach "wypasają się" całe stada czajek zwyczajnych :) Ptasich obywateli w Norwegii jest o wiele wiele więcej, tych kilku, których tu wymieniłam po prostu zauważam i potrafię nazwać :) Owadów tu jakby mniej, choć i one zaczynają rozglądać się po okolicy. Ja z utęsknieniem czekam na pierwsze basowe brzęczenie trzmieli, bo to znak, że norweska przyroda rozkwitła i jest już na tyle ciepło, że owady mogą wygrzewać się na słońcu.


Po koniec maja lub na początku czerwca, wszystko zależy od aury, rozkwitną m.in. rododendrony i drzewka owocowe, które na tle szarych norweskich gór i skał, wręcz porażają mocą swoich kolorów. Podobnie jak zielona trawa, nowy mech i zielone liście drzew. Morze i fjordy zniewalają swoimi kolorami. Raz są ciemnogranatowe, innym razem mogą stawać do walki o palmę pierwszeństwa ze szmaragdami, a jeszcze bywają turkusowe z delikatną błękitno-białą otoczką, i czarne, jak najciemniejsza noc i błękitne niczym młode niezapominajki. Wszystkie kolory są tak intensywne, że aż nierealne. A, kiedy oświetli to wszystko słońce, człowiek ma wrażenie, że oto znalazł się na kartach książki z pięknymi ilustracjami albo że śni.

Ale norweska wiosna, to także czas deszczowy i wietrzny, choć sztormy bywają już dużo rzadziej niż późną jesienią i zimą. Na północy kraju często leży jeszcze śnieg, w mniejszej lub większej ilości (pomijam tu regiony, gdzie ten śnieg właściwie nie znika). Jednak i tam życie budzi się z zimowego snu, by wykorzystać do maksimum nadchodzący okres dnia polarnego i chwytać każdy ciepły promień słońca.

Chyba w każdym kraju, w którym panuje taka zima z mrozem, śniegiem i krótkim dniem, ludzie wyczekują, z niecierpliwością proporcjonalną do długości zimy, właśnie tej pory roku, bo wtedy i my budzimy się razem z przyrodą z zimowego snu. Cóż ja tez czekałam na wiosnę i doczekałam się jej, czego dowodem jest tych kilka zdjęć z mojego ostatniego spaceru :)

Piosenka, która skradła mi serce. "Danse mot vår" ("Tańcząc ku wiośnie") w wykonaniu Elisabeth Andreassen (norwesko-szwedzka piosenkarka zwana także po prostu Bettan) i Alexandra Rybaka (norweski skrzypek, piosenkarz, kompozytor i aktor białoruskiego pochodzenia). Oboje znani są szerszej publiczności przede wszystkim z udziału w Eurowizji.
  
Specjalnie dla Was zamieszczam piosenkę z napisami w języku angielskim, by łatwiej było Wam ją zrozumieć :) A dla ciekawych wersja norweska tekstu poniżej :) Kompozytorem utworu jest Rolf Løvland, współtwórca i członek bardzo lubianego przeze mnie zespołu Secret Garden. Słowa do piosenki powstały dzięki talentowi Britt Viberg i Rolfa Løvlanda. "Danse mot vår" było wielkim przebojem w Norwegii w 1992 r., ale dla mnie piosenka nijak się nie postarzała i nadal brzmi dobrze.

Gjennom regnbuens glans
ser jeg himmel og hav
smelte sammen i soloppgang.

Og mens tankene flyr
våkner sanser til liv
og jorden nynner sin egen sang.

Jeg vil danse mot vår,
kjenne hud møte hud,
være ung i et nyfødt år.

Kjenne liv i min kropp
fra en sol som står opp,
være ung - Jeg vil danse mot vår!

I en blomstrende eng
vil jeg vandre avsted
og la sansene finne vei.

Jeg har vårkjolen på,
vinden stryker meg nå,
jeg byr deg en vals,
kom og dans' med meg.

Jeg vil danse mot vår,
kjenne hud møte hud,
være ung i et nyfødt år.

Kjenne liv i min kropp
fra en sol som står opp,
være ung - Jeg vil danse mot vår!

Jeg vil danse mot vår,
kjenne hud møte hud,
være ung i et nyfødt år.

Kjenne liv i min kropp
fra en sol som står opp,
være ung - Jeg vil danse mot vår! 


2 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia :) Szkoda ,że wiosna w Norwegii przychodzi później :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Może i trochę szkoda, ale i tak lubię norweską wiosnę :)

      Usuń