Światowy Dzień Książki 2013

23 kwietnia to Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, ustanowiony w 1995 r. przez UNESCO.

Sam pomysł święta zrodził się dużo wcześniej, już w 1926 r. w Katalonii, gdzie tego dnia obchodzone jest święto patrona Katalonii - św. Jerzego (tego od smoka :)). Kobiety były obdarowywane czerwonymi różami (symbol krwi pokonanego smoka), a z czasem zaczęły odwzajemniać się mężczyznom wręczając im książki.
Data 23 kwietnia została także wybrana aby upamiętnić wielkich twórców literatury, których rocznica śmierci bądź urodzin przypada właśnie na ten dzień, m.in.Maurice’a Druona, Halldóra Laxnessa, Vladimira Nabokova, Josepa Pla, Manuela Mejía Vallejo, William Shakespeare (według kalendarza juliańskiego), Miguel de Cervantes i Inca Garcilaso (według kalendarza gregoriańskiego). Co ciekawe, Dzień Książki jest świętem oficjalnym w Hiszpanii już od 1930 r., a od 1964 – we wszystkich krajach hiszpańskojęzycznych.
Święto Książki ma na celu promowanie czytelnictwa, edytorstwa i ochronę własności intelektualnej prawem autorskim. Mnie do czytania zachęcać nie trzeba. Dziś rozpoczynam swoją przygodę ze światem prostytucji :P
"- Iwanie Nikołajewiczu, czy wiecie, kiedy u nas dobrze będzie?
- A kiedy? - ja na to.
- Kiedy kurwy z zagranicy do nas zaczną przyjeżdżać. To w ekonomii znak nieomylny. Nie żadne tam Marksy ani Friedmany, to wszystko plewy. Ale kiedy kurwy zagraniczne do Rosji zaczną się zlatywać, to będzie znaczyło, że ekonomia na nogi stanęła. One wiedzą najlepiej ..."
(Mrożek Sławomir, "Miłość na Krymie")
 


A jak jest z Wami? Co czytacie w tej chwili? Macie swoją ulubioną książkę, do której wracacie?


Reakcje:

4 komentarze:

  1. Mamy książki i czytamy i kupujemy nowe za namową niecnych wielbicieli książek ;)
    na razie chyba nie ma książki, którą bym przeczytała 2 razy (no może za wyjątkiem Herlinga-Grudzińskiego "Inny Świat" ale to z nieco innych pobudek). Sięgnę jeszcze kiedyś po Katedrę w Barcelonie - mimo, że przeczytana to nie ma jej w moich zbiorach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ja tylko szepnęłam co nie co o promocji :P

      Usuń
  2. jestem w pełni za prawami autorskimi, ale rozumiem tych , którzy korzystają z internetu...niektórych książek w ogóle u nas nie wydają no i jeszcze pozostaje problem cenowy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja też często ubolewam nad faktem, że jak przeglądam obcojęzyczne blogi, czy inne strony, znajduję tam książki, które nie zostały wydane na polskim rynku i możliwe, że za mojego życia się nie pojawią.
      No i te ceny!

      Usuń