Ella & Rose Creme of All Cremes Light Body Butter Patchouli & Vanilla

Creme of All Cremes Light Body Butter Patchouli & Vanilla  firmy Ella & Rose to nic innego niż kremowe masło do ciała, które według informacji zawartej na opakowaniu ma przynieść suchej skórze blask i nawilżenie. Ella & Rose to kolekcja luksusowych rozkosznie pachnących produktów do ciała pochodzących z Treacle Moon, firmy będącej marką Blue Orange. Masło, o którym piszę to kosmetyk do codziennego stosowania, bez parabenów i według zapewnień brytyjskiej Treacle Moon, nietestowany na zwierzętach.

Skład
Aqua (Water), Ethylhexyl stearate, Glycerin, Butyrospermum parkii (Shea butter), Cetyl alcohol, Cyclopentasiloxane, Paraffinum liquidum (Mineral oil), Glyceryl stearate, PEG-100 stearate, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, Benzoic acid, Dehydroacetic acid, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Polyaminopropyl biguanide, Sodium hydroxide


Pojemność
200 ml

Cena
169,00 NOK (czyli jakieś 90 zł na chwile obecną)


Tyle informacji z opakowania. Teraz pora na moje wrażenia.
Najpierw słów kilka na temat mojej skóry na ciele. Nie jest ona wyschnięta, ale bardzo łatwo ulega przesuszeniu oraz wszelkim podrażnieniom. Na co dzień potrzebuję porządnego i długotrwałego nawilżenia i odżywienia. W przeciwnym wypadku, moja skóra zaczyna swędzieć, następnie piec, a na koniec jeszcze nieładnie łuszczyć się. 
Zacznę od opakowania. Opakowanie jest bardzo ładne, takie trochę retro. Pewnie za sprawą pani znajdującej się na opakowaniu, przywodzącej na myśl gospodynię domową lat 50-tych w USA - przynajmniej ja mam takie skojarzenia :) Po za tym opakowanie wykonane jest z solidnego tworzywa nadającego się do recyklingu. Ponieważ masło Creme of All Cremes nie ma standardowej konsystencji maseł do tej pory przeze mnie używanych, więc klasyczna tuba, z której wyciska się kosmetyk, jest dobrym rozwiązaniem.
Masło ma kremowy kolor oraz konsystencję bardzo gęstego balsamu. O dziwo, mimo swojej gęstości rozprowadza się je łatwo po skórze. Creme of All Cremes Light Body Butter również wchłania się dość szybko i po kliku minutach skóra nawet trochę się nie klei.
Niestety forma lekkiego masła sprawia też, że kosmetyk jest mało wydajny. Aby dokładnie posmarować nim całe ciało, trzeba wydobyć z tuby naprawdę sporą ilość masła. Zaraz po zastosowaniu i wchłonięciu się masła skóra jest miękka, przyjemna w dotyku i nawilżona. Niestety po kilkukrotnym zastosowaniu Creme of All Cremes Light Body Butter okazało się, że nawilżenie jest krótkotrwałe i wciągu dnia zaczynam odczuwać nieprzyjemne swędzenie.
Do tego okropny, jak dla mnie, zapach. Połączenie patchouli i wanilii drażni nieprzyjemnie mój nos. Zapach masła jest silny, mdły, męczący i, w tym wypadku niestety, długotrwale utrzymujący się. Zdarzało mi się kilka razy na początku stosowania masła Creme of All Cremes zastanawiać się długie minuty, co też gnije, tudzież zdechło mi w mieszkaniu i szukać źródła smrodu. Za każdym razem okazywało się, że jest nim moja skóra oraz tuba Creme of All Cremes stojąca w łazience. Dodam, że zapach samej patchouli lubię. To samo dotyczy delikatnej woni wanilii.
Teraz po ponad miesiącu stosowania masła jestem już pewna w 100%, że nie jest ono dla mnie. Nawilżenie skóry spadło mi poniżej krytycznego poziomu i będę ratowała ją moim zestawem ratunkowym kosmetyków Eucerin lub Sebamed, które jak dotąd, okazując się być dla niej najlepsze. Zapach już mnie tak wymęczył, że nie mogę nawet patrzeć na opakowanie i z przyjemnością się go pozbędę. 
Jak wynika z powyższego nie kupię ponownie lekkiego masła Creme of All Cremes Light Body Butter Patchouli & Vanilla i szczerze nikomu bym go nie poleciła ani nie dała w prezencie.
Reakcje:

2 komentarze:

  1. To już wiem na jakie masło do ciała się nie porywać... :) I tak mam już swoje, które niedawno mnie urzekło. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Ewa Książkówka
    A, jakie, jeśli możesz zdradzić? :)









    OdpowiedzUsuń