Tea Time

"Herbata jest dziełem sztuki i tylko ręka mistrza może wydobyć jej najszlachetniejsze właściwości. Istnieje dobra i zła herbata, tak jak istnieje dobre i złe malarstwo (zwłaszcza to ostatnie). Nie ma jedynego przepisu na przyrządzenie idealnej herbaty, tak jak nie ma reguł na namalowanie "Tycjana" lub "Sessona". Każde przygotowanie naparu z liści ma swój indywidualny charakter, specyficzne koligacje z wodą i temperaturą, odziedziczonymi wspomnieniami, swój własny sposób snucia opowieści. Lecz zawsze musi zawierać w sobie prawdziwe piękno."
"Księga herbaty"Okakura Kakuzō
Nie jestem mistrzem ceremonii herbacianej, lecz cieszę się smakiem, kolorem i aromatem herbaty, jaką sobie zaparzam. Nawet jeśli jest to zwykła herbata "z torebki" :)
Lubię mój mały ceremoniał. Woda już się gotuje w czajniku, ja wyjmuję czajniczek i filiżankę lub czarkę. Pstryk! Woda zagotowana. Wybieram herbatę odpowiednią do mojego nastroju, odmierzam odpowiednią ilość, wsypuję do czajniczka. Zalewam wodą i czekam aż się zaparzy. Pierwszy łyk dobrej herbaty jest dla mnie niczym haust świeżego oddechu.
A, gdy nie mam czasu, czy chęci na zestaw czajniczek + filiżanka, sięgam po ukochane kubki i korzystam z dobrodziejstw herbaty w torebce. I wśród tych herbat można znaleźć dobry smak, swój smak. Mój ulubiony "zwyklak" to Twinings Earl Grey i Lady Grey. Obie czarne, bo mam słabość do herbat czarnych, choć jest to niezbyt zdrowe i niemodne.
Mam też zestaw herbat Le Palais des Thés, 9 wyjątkowych herbat na każdą porę dnia i roku.
Mój zestaw to Teas and Scented Blends Selection Box - 54 muślinowe torebki niesamowicie aromatycznych i pysznych herbat.
Zestaw znajduje się w solidnym i przyciągającym oko pudełku. W pudełku znajduje się kartka z wypisanymi rodzajami herbat wchodzących w skład zestawu, ich krótkim opisem oraz zdjęciami liści przypisanych do poszczególnych herbat.


W moim pudełku można znaleźć:
1 - Blue og London - wyjątkowa herbata Earl Grey na bazie czarnej herbaty Yunnan;
2 - Fleur de Geisha - japońska zielona herbata, delikatnie aromatyzowana kwiatem wiśni;
3 - Thé des Alizés - zielona herbata ożywiona płatkami kwiatów i subtelnie pachnąca kawałkami białej brzoskwini, kiwi i arbuza;
4 - Thé des Amants - bogata i zmysłowa mieszanka czarnej herbaty, jabłek, migdałów, cynamonu i wanilii, doprawiona szczyptą imbiru;
5 - Thé des Songes - wyśmienita Wu Long pachnąca kwiatami i owocami egzotycznych;
6 - Thé des Sources - delikatna zielona herbata miętowa wzmocniona odrobiną bergamotki;
7 - Thé des Vahinés Rooibos - Rooibos ze smakową nutą migdałów i wanilii;
8 - Thé du Hammam - mieszanka zielonej herbaty i mieszanki owoców nawiązująca do tradycji hammam;
9 - Thé des Moines - mieszanka czarnej i zielonej herbaty zainspirowana starożytną recepturą stworzoną w tybetańskim klasztorze.

Mam też w swoich zapasach trochę herbat sypanych oczywiście :)


Dwie czarne herbaty ze sklepu Indiska - Soft Chai i Apple Ginger.
1 - Soft Chai - mocna czarna herbata ze Sri-Lanki połączona z cynamonem, płatkami róży i skórką pomarańczową, delikatnie przyprawiona cynamonem;
2 - Apple Ginger - cudownie rozgrzewająca i ożywcza, pikantna herbata z dodatkiem jabłek, cynamonu i imbiru, wzbogacona nutką wanilii.

Japan Bancha Arigato - japońska herbata zielona typu bancha w doskonałym połączeniu z owocami żurawiny i płatkami róży, dopełniona smakiem owoców granatu.
 
Żurawina & Truskawka - wyśmienite połączenie chińskiej czarnej herbaty i owoców żurawiny i truskawki.
 








 Filiżanka Admirała - kompozycja wybornych czarnych herbat pochodzących z Indii, Ceylonu i Chin o wyrazistym smaku z lekko poddymioną nutą.










Księżycowa Noc - czarna, klasyczna herbata z Ceylonu połączona z kwiatami chabru i kawałkami poziomek.
  





Niestety zabrakło mi już zielonej herbaty wzbogaconej trawą cytrynową i aromatem jaśminowym, a także uwielbianej przeze mnie herbaty Pu Erh. Muszę uzupełnić swoją herbacianą półkę!
Nie pijam właściwie kawy, herbata służy mi, aby się obudzić i rozbudzić. Herbata pomaga mi się również wyciszyć i zrelaksować. Filiżanka herbaty jest moją nieodłączną towarzyszką.

Ciekawa jestem, czy i Wy lubicie pić herbatę i czy macie swój ulubiony gatunek :)

8 komentarzy:

  1. nic tylko wpadać na herbatkę :)
    swego czasu też miałam większą kolekcję, ale teraz rzadko pijam herbaty w domu. Podkradam czasem współlokatorce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie jestem specjalnie miłośniczką herbat.. a może nie byłam, dopóki nie poznałam dobrej herbaty. Bardzo ważna jest też jakość wody. ja mam u siebie filtrowaną, wiec nie mam mowy o żadnym osadzie nawet na kubkach, napar jest przejrzysty i klarowny, nie robi się tzw. benzynowy kożuch.

    ze swojej strony ze sklepowych polubi lam Tekane gold, a ostatnio z Anglii dostałam od siostry wyśmienitą Twinning English breakfast. jest bardzo mocna, chyba 1 saszetka przewidziana jest na dzbanuszek, a nie na kubek 200-300ml.

    z sypanych, liściastych świetna jest czarna Golden Yunnan! naprawdę dobra, bez goryczki, i smakuje nawet niesłodzona :P

    ... i nawet skusiłam sie na zielona herbatę, a nawet 2! fakt, z domieszką owoców delikatne, ale jak dla mnie fanatyczki kawy, to mega zmiana! ważne żeby nie zalewać ich wrzątkiem i po 3 min oddzielić napar od listków. wtedy mam idealny smak! żadnej goryczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, dla smaku herbaty (ale i kawy) ważna jest jakoś wody i odpowiedni sposób zaparzenia jej. A wedle Japończyków, czy Chińczyków, również to, z czego wykonane jest naczynie w którym herbatę się zaparza i to, z którego się ja później pije.
      Ja bardzo długo szukałam odpowiedniej dla mnie herbaty Wu Long i dopiero niedawno taką znalazłam :)
      Jestem tez bardzo szczęśliwa, bo dotarła do mnie zamówiona Pu Erh! :D

      Usuń
  3. zdecydowanie mój temat...;) a powiedz mi gdzie kupuje herbatę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Gdzie znajdę coś ciekawego, tam kupuję herbatę :D Najbardziej lubię małe herbaciarnie, ale nie gardzę też tymi marketowymi, bo i tam smaczne kąski się trafiają :D
      Nie mam jednego ulubionego sklepu/herbaciarni.

      Usuń
  4. Ja uwielbiam zielone klasyczne herbaty, szczególnie japońskie, które są bogate w mikroelementy i mają niesamowicie świeży smak. Ale czasem pijam coś z dodatkiem Japan Bancha Arigato jest idealna na wiosnę :) Najczęściej korzystam z herbaciarni w poznaniu TEA CLUB, ma również sprzedaż wysyłkową http://teaclub.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Japan Bancha Arigato mam i ja obecnie :) Mam też japońską zieloną z dodatkiem owoców goji i acai, która bardzo przypadła mi do gustu :)

      Usuń