Migawki znad morza

Nadmorska plaża to chyba moje ulubione miejsce. A na pewno jedno z ulubionych. Dlatego dziś podzielę się z Wami migawkami z kolejnej norweskiej plaży i ostatniego mojego wypadu nad morzem :)




Jak widać, w Norwegii nawet na plażach jest mnóstwo kamieni, mimo, że same plaże są zazwyczaj piaszczyste. Takie kamienie są świetnym miejscem, żeby sobie przysiąść w trakcie spaceru, czy joggingu.
A na deser - ja na plaży, już w wiosennym płaszczu, ale jeszcze z zimowymi rękawiczkami i w czapce :)



"W dzień biały morze śpiewa, szepce i szeleści,
Samemu sobie jeno gwarząc opowieści.
Kto się w nie wsłucha, słyszy w jego dziwnym szumie
Dalekie, tajne głosy, których nie rozumie.
Ale po nocy ciemnej, wśród pomrocznej głuszy
Morze prawi wybranym o swej wielkiej duszy.
I kto w swej piersi prawdom nieznanym nie przeczy,
Umiejąc słuchać głosów niewidzialnych rzeczy,
I samotnością łaskę swej jawie wysłuży,
Temu morze się zwierza, wieści, z duszy wróży,
Iż, utopiony sercem w oszołomnej pieśni,
W zachwycie najpiękniejszą bezsenną noc prześni.
A gdy upojonemu wiedzą w morskim wietrze
Z oczarowań zawrotnych powieki świt przetrze,
Co złotą obietnicą słońca się uśmiecha:
Ujrzy, jak łowiąc nocy pierzchającej echa
Wypływają z dniejących wód tajnej głębiny
W sen o pieśni Ariona wsłuchane delfiny."
          (Staff Leopold "Wieści morza")

 

3 komentarze: