L'OREAL MAJIREL

Siedzę z farbą na włosach i tak sobie myślę, ile to ja już lat farbuję włosy i czym zdarzało mi się mazać włosy. To było dawno i teraz większości użytych produktów najnormalniej nie pamiętam. Na włosach miałam już chyba każdy kolor, od blondu po granatowo-czarny, choć raczej skupiałam się na wszelkich wariacjach brązów, rudości i czerwień :)
Od wielu wielu lat sama farbuję włosy, rzadko oddaje je w tym względzie w ręce fryzjera. Od jakiś 3 lat stosuje do farbowania włosów tylko i wyłącznie farby L'OREAL MAJIREL, a od prawie roku jest to kolor nr 5.4 czyli Jasny Brąz Miedziany.
Wiem, że farba ta, niestety, zawiera niezbyt korzystne dla włosów i skóry głowy składniki, jednak jest to jedyna farba, z którą moje włosy się polubiły. Zdarzyło mi się robić kilka podejść do naturalnych farb i niestety moje włosy i ja nie byliśmy zadowoleni. Nie oznacza to, że nie będę próbowała ponownie. Wprost przeciwnie! Już nawet mam na oku pewną naturalną farbę, którą mam zamiar przetestować :)

Przejdę do rzeczy, czyli do krótkiej recenzji farby L'OREAL MAJIREL nr 5.4.



Według producenta
L'OREAL MAJIREL to pielęgnująca koloryzacja utleniająca.

100% pokrycia siwych włosów
Cząsteczki INCELL i IONENE G gwarantują pielęgnację wszystkich stref włosa.
Intensywny połysk koloru.
Bogata gama kolorystyczna głębokich i pełnych blasku odcieni.
Działanie składników aktywnych oparte na zasadzie inteligentnej wybiórczości (działają dokładnie w miejscach, gdzie włosy tego potrzebują).

Technologia
Koloryzacja utleniająca – system podwójnego wzmocnienia. Selektywny składnik pielęgnujący (Ionene G + Incell) działa wewnątrz i na powierzchni włosa. Unikalne połączenie pigmentów nasyca włosy jednolitym i trwałym kolorem.

Skład stosowanej przeze mnie farby Majirel
Aqua/Water; ceteryl alcohol; ammonium hydroxide; oleth-30; hexadimethrine chloride; oleic acid;oleyl alcohol; p-aminophenol; 2-amino-3-hydroxypyridine; ethanolamine; 6-hudroxyindole; toluene-2,5-diamine; ammonium thiolactate; 2-methylresorcinol; 2-methyl-5-hydroxethylaminophenol; pentasodium pentetate; benzyl alcohol; 2-oleamido-1,3-octadecanediol; resorcinol; parfum/fragrance

Rozjaśnienie: do 3 tonów

Czas trzymania: max. 35 minut

Pojemność tubki: 50ml



Farba ma postać białawego kremu koloryzującego, który należy zmieszać z oksydantem 6 lub 9 % (jest też opcja 12%). Jeśli chcemy rozjaśnić włosy o 2 tony stosujemy oksydant 6%, jeśli o 3 tony - oksydant 9%. Ja stosuję oksydant 9%, który mieszam z kolorem 5.4.
W przypadku moich włosów, aby pokryć je dokładnie potrzebuję 2 tubki kremu koloryzującego i 150 ml oksydantu. Całą miksturę mieszam dokładnie w ceramicznej miseczce, ceramicznym lub plastikowym patyczkiem; nie dorobiłam się jeszcze shakera. Gdy mieszanka jest gotowa, uzbrojona w rękawiczki jednorazowe, specjalne ubranie do farbowania włosów (tak, mam takie :P) i ręcznik, nakładam ją na suche włosy. Farbę trzymam na włosach około 25 minut, po czym tuż przed spłukaniem, dokładnie malaksuję włosy. Włosy spłukuję dokładnie chłodną wodą, dopóki ta nie będzie całkowicie czysta. Należy pamiętać, że maksymalny czas trzymania farby na włosach to 35 minut i naprawdę nie wolno go przekraczać. Wierzcie mi, niechcący sama kiedyś to sprawdziłam :)
Po wypłukaniu włosów zawsze stosuję szampon zamykający łuski włosów (PRO Classic Color) i maskę do włosów farbowanych (taką jaką akurat mam).  Ot, i cała filozofia! Jak widać, nie stosuję jakiś specjalnych technik i taka prostota w moim przypadku sprawdza się znakomicie.

Farba ta nie przesusza moich włosów, nadaje ładny i równy kolor na całej długości włosów. Kolor utrzymuje się dość długo, tylko w moim przypadku bardzo szybko pojawiają się duże odrosty (odrosty widać już po 2 tygodniach od farbowania i nie są one bynajmniej milimetrowe).
Co do samego koloru, to przyznam, że farba Majirel przypadła mi również do gustu z tego powodu, że kolor, który daje na moich włosach, bardzo mi odpowiada. Przyznam się, że nigdy nie podchodzę do żadnych próbników kolorów farb, jak do wyroczni i 100% gwarancji, że używając takiej a takiej farby, otrzymam odcień wskazany na tymże próbniku. Tak naprawdę aby otrzymać wymarzony, wypatrzony w próbniku kolor na swoich włosach należy: a) oddać się w ręce dobrego fryzjera, która umiejętnie zmieszana różne odcienie farb, aby spełnić nasze marzenie; b) mieć szczęście i uzyskać ten kolor stosując wskazaną farbę :)
Kupuję ją zazwyczaj, na allegro u sprawdzonego sprzedawcy, w zestawie z oksydantem i szamponem. Cena zestawu ok. 27 zł.
Jak każda chemiczna farba do włosów, oprócz "niezdrowego" składu, Majirel nie pachnie też najlepiej. Radzę nie pochylać się za bardzo nad przygotowywaną mieszanką :) Ale, ale. Mimo, że Majirel jest profesjonalna farbą, o wyższym stężeniu składników, jej zapach jest dla mnie mniej drażniący i nieprzyjemny niż wielu stosowanych przeze mnie wcześniej farb nieprofesjonalnych. Dla mnie zapach nie jest problemem, szczególnie, że po dokładnym wypłukaniu resztek farby, nie pozostaje na włosach i nie męczy dłużej mojego zmysłu powonienia.



8 komentarzy:

  1. .. myślałam kiedyś nad tą farbą, ale stacjonarnie dość drogo wychodziło, ok 45 zł za samą farbę. cena 27 jest bardzo przystępna, 25 zł kosztuje mnie sklepowa mieszanka. też loreal'a :) też używam swojej farby / wybranego odcienia nieprzerwanie od kilku lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, matko! Jaka cena! To ja Ci się nie dziwię, że nie chciałaś jej za taką cenę wypróbować.

      Usuń
    2. Loreal majirel to farba fryzjerska, profesjonalna, a nie "mazidlo" z supermarketu ☺ za to niestety trzeba zapłacić, co nie znaczy że da nam gwarancję satysfakcji 😫
      Ja próbuje dzisiaj po raz pierwszy... ciekawa jestem co mi wyjdzie ✌ pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. kavii p mam nadzieję, że będziesz zadowolona z rezultatu jak ta farba daje :)

      Usuń
  2. ja wiele czytałam na Wizażu o farbach Majirel, ale tak jak Iwona - raczej jestem fanką gotowych mieszanek, które są częściej kremem czy szamponem koloryzującym. wiem, że to pójście na łatwiznę,ale trochę bym się bała tego mieszania, chociaż zdaję sobie sprawę że niektórzy za pomocą tego typu farb wyczarowują sobie swój wymarzony kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że i tak teraz jest tak (stosunkowo) łatwy dostęp do różnego rodzaju koloryzacji i każdy może wybrać ten, który mu pasuje najbardziej :) Jeśli farba do której się przymierzam sprawdzi się, to być może i ja pożegnam Majirel na rzecz gotowej mieszanki :)

      Usuń
    2. ale ja miaalm kolor ktory mi się bardzo bardzo podobał, i moge tam mieszać miksowac.. ale cena... zwłaszcza ze ten mój blond łososiowy wyplukiwał sie po 2 tygodniach.. wiec koszty przeważyły szalę. ale mam gotowy kolor z którego jestem też bardzo zadowolona ;)

      Usuń
  3. Szkoda, że zdjęć nie dodałaś jak wyszło

    OdpowiedzUsuń