"Dziecko Odyna" Siri Pettersen

Staram się wrócić. Próbuję coś z siebie wykrzesać. Chęci, siły, wenę. Postanowiłam napisać kilka słów o pierwszym tomie norweskiej serii fantasy Krucze pierścienie autorstwa Siri Pettersen. Proszę, bądźcie wyrozumiali dla mnie :) Ponadto jako, że całą serię przeczytałam w języku oryginalnym, mogą się w moim poście pojawić nazwy i/lub sformułowania, które ja przetłumaczyłam na własny użytek nieco inaczej niż tłumacze wersji polskojęzycznej. Proszę, weźcie i to pod uwagę :) Z tego też powodu w swoim wpiscie zamieściłam okładkę norweskojęzyczną, bo takową wersję posiadam.


Tytuł: "Dziecko Odyna"
Autor: Siri Pettersen
Seria: Krucze Pierścienie (Ravneringene)
Oryginalny tytuł: "Odinsbarn"
Tłumaczenie: Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 648


Cykl Krucze pierścienie zaliczyć można do nurtu YA, więc ja, jak to ja, sięgając po nią, obawiałam się rozczarowania. Niestety zbyt wiele książek YA okazało się być dla mnie zbyt nudnymi, zbyt przewidywalnymi i infantylnymi. Dotyczyło to zarówno warstwy językowej, jak i treści.  Jak się okazało, oczywiście ku mojej radości, nic takiego nie miało miejsca w przypadku "Dziecka Odyna". Już pierwsze strony powieści, choć dla niektórych mogą się wydać trochę zbyt długim wstępem do właściwej akcji, dały mi pewność, że czas spędzony na lekturze, nie okaże się stracony.

Pewnego mroźnego, zimowego wieczoru, pewien mężczyzna znajduje w ośnieżonym, kamiennym kręgu noworodka. Zabiera go do domu, gdzie odkrywa, że oto uratował przed zamarźnięciem i pewną śmiercią bezogoniastą dziewczynkę. Rzecz niespotykana i niebezpieczna w krainie Ym. Dziecko Odyna. Zgnilizna. Zaraza. Człowiek. Istota budząca w mieszkańcach Ym lęk i odrazę. Istota, którą należy jak najszybciej zgładzić. Thorrald jednak nie jest w stanie zmusić się do zabicia małej. Zamiast tego przygarnia ją pod swój dach i staje się jej ojcem. By ją chronić tworzy opowieść o tym, jak to pewnego dnia wilki odgryzły jej ogon, na co niezbicie wskazywać ma blizna na jej skórze ...

Oto Hirka. Hirka bez ogona. Inna. Dziwna. Niezwykła. Dziewczynka, który nie przynależy do świata Ym.

Lata mijają. Aż nadchodzi czas, gdy dziewczynka dorasta. Przeistacza się w nastolatkę, która jak każdy młody ætling (mieszkaniec Ym) musi udać się do Mannfallii i przejść przez Rytuał, w którym będzie musiała pokazać moc swojego talentu magicznego. Oboje wiedzą, że Hirka nie poradzi sobie podczas Rytuału, ponieważ nie posiada talentu czerpania. Tajemnica, którą Thorrald skrywał przez piętnaście lat, również przed swoją córką, wyjdzie na jaw. Nic i nikt jej nie uratuje. Starania Thorralda aby zapewnić Hirce bezpieczeństwo  nie przynoszą oczekiwanego skutku. Zamiast tego dziewczyna odkrywa kim naprawdę jest, traci ojca i musi stawić czoła nie tylko stracie, jakie doznała, ale i tym, którzy chcą ją zarówno zabić, jak i wykorzystać do własnych celów.

zdj. http://www.ravneringene.no/

Siri Pettersen, która zadebiutowała jako pisarka właśnie tą książką, zabiera czytelnika w niezwykłą podróż, gdzie przenikają się różne światy, a ludzie traktowani są jak istoty mityczne. I to te z rodzaju złych i niebezpiecznych. Tyle tylko, że to nie ludzie są tymi, których należy się najbardziej obawiać. "Dziecko Odyna" ukazało się na rynku norweskim jesienią 2013 r. i nie pozostało nie zauważone przez krytyków, którzy zgodnie zachwycili się pisarstwem Pettersen. Powieść została w tym samym roku nominowana do Bokhandlerprisen (Nagrody Księgarzy). Tym samym "Dziecko Odyna" zostało pierwszą, wyróżnioną taką nominacją w historii przyznawania tej nagrody książką z nurtu młodzieżowego fantasy. W 2014 r. powieść została nagrodzona z kolei Fabelprisen, nagrodą przyznawaną corocznie najlepszym norweskim książkom fantastycznym. I powiem Wam, że rozumiem, czemu książka ta tak zachwyciła zarówno krytyków jak i czytelników i że całkowicie się z nimi zgadzam.

Siri Pettersen oddała do rąk czytelnika fascynującą i wciągającą opowieść, którą przenika duch staronordycki. W powieści dużo jest odwołań, delikatnych aluzji i elementów inspirowanych wierzeniami i tradycjami staronordyckimi. Od istot inspirowanych mitologicznymi huldrami, poprzez bogów, którzy kojarzą się, np. z Odynem, czy Lokim (przynajmniej mnie) oraz kruki, aż po przedstawienie krainy Ym, które przywodzi na myśl czasy, gdy Norwegią władali dumni jarlowie. Równocześnie stworzone przez nią świat i mitologia tchną oryginalnością. Lekturę "Dziecka Odyna" zakończyłam z myślą, że po raz pierwszy od dawna, przeczytałam coś odmiennego, coś, co wniosło ze sobą do już i tak bogatego świata fantasy powiew świeżości.

Pettersen wprowadza czytelnika w świat, przedstawiony w książce i w przeszłość swoich bohaterów,  krok po kroku, odkrywając przed nim co jakiś czas nowy element z przeszłości, który stanowi wyjaśnienie teraźniejszych wydarzeń i pomoc w lepszym zrozumieniu decyzji, jakie podejmują bohaterowie. Początkowo mnogość imion, nazw i określeń dotyczących Ym, sposób postrzegania rzeczywistości przez ætlingów oraz  ich wierzenia mogą lekko dezorientować. Trzeba, jak ja to nazywam, złapać rytm i nie koncentrować się zbyt mocno na zapamiętywaniu wszystkiego na raz. Wraz z rozwojem akcji wszystkie elementy układają się w zrozumiałą całość i nie ma się już problemu z natłokiem nowości .

Na pierwszy rzut oka Siri Pettersen opowiada historię starą jak świat. Dobro ściera się ze złem. Ci źli próbują przejąć władzę nad światem i podporządkować sobie tych dobrych. Główni bohaterowie stają do nierównej walki z wrogimi mocami. Tyle tylko, że z biegiem wydarzeń bohaterom coraz trudniej jest zachować pewność, kto jest kim i po której stronie stoi. W "Dziecku Odyna" z każą kolejną stroną pisarka coraz więcej miejsca poświęca politycznej walce o władzę, a jak wiadomo, w polityce nic nie jest jasne, nie wszystkie karty zostają odkryte przy pierwszym rozdaniu. Mamy tu więc sporo o nadużyciu władzy, o korupcji, o brudnych tajemnicach i szkieletach w szafie. Autorka dużo miejsca poświęca również problemowi biedy i nierówności oraz stereotypom i uprzedzeniom. (Chociażby podział na zacofaną i dziką Północ oraz elitarne i zamknięte Południe.) Innym tematem, który przewija się przez całą powieść, jest strach przed nieznanym, przed tym, co obce. Powiedziałabym, że temat bardzo aktualny obecnie i w naszym świecie, gdzie dużo mówi się o otwartości i tolerancji, a równocześnie okazuje się, że coraz częściej i coraz bardziej agresywnie reaguje się na wszelką inność. Od razu chcę jednak zaznaczyć, że te jakże ważkie kwestie nie przytłaczają fabuły, nie ma w nich nic moralizatorskiego. Po prostu Pettersen udało się wykreować bardzo prawdziwy świat z prawdziwymi problemami. A jej bohaterowie, choć żyją w wyobrażonym świecie, są autentyczni.

Głównymi bohaterami pierwszej części "Kruczych pierścieni" są, wspomniana już przeze mnie, Hirka oraz Rime, nieco starszy od niej chłopak, z jednego z najpotężniejszych rodów Mannfallii. Tych dwoje, pochodzących z jakże różnych grup społecznych, młodych ludzi połączy nie tylko wspólny cel, ale przede wszystkim przyjaźń. Autorce udało się przedstawić całą znajomość bez sztuczności i nadęcia. Czytelnik przez te ponad 600 stron widzi, jak bohaterowie dojrzewają, zmieniają się, jak ewoluują ich uczucia. Ich zachowania i przemyślenia świetnie pasują do ich wieku i tego, czego doświadczyli. Hirka i Rime to postaci wielowymiarowe, bardzo dobrze skonstruowane i interesujące. Zresztą wiele innych charakterów pojawiających się na kartach powieści jest wykreowanych w podobnie dobry sposób.

Narracja w "Dziecku Odyna" prowadzona jest chronologicznie, w trzeciej osobie. Jednak narrator nie jest wszystkowiedzący. Czytelnik poznaje wydarzenia w punktu widzenia trzech osób, co czyni całą fabułę bardziej bogatą. Pettersen używa prostego, zrozumiałego, obrazowego i nacechowanego emocjami języka. Książkę czytało mi się bardzo dobrze i łatwo było mi wyobrazić sobie to, co autorka opisywała. Norweżka napisała swoją opowieść tak dobrze, że czułam się jednym z jej  bohaterów.

Zakończenie pierwszego tomu "Kruczych pierścieni" zachęca, a wręcz zmusza do sięgnięcia po drugi tom. Hirka staje przed trudnym wyborem. Od jej decyzji uzależnione są losy całej krainy Ym. "Dziecko Odyna" to porządny debiut i porządna powieść fantasy dla starszych nastolatków, ale i dla dorosłego czytelnika. Gorąco polecam Wam sięgnąć po niego.

zdj. http://www.ravneringene.no/

Mam też kilka ciekawostek, związanych z publikacją, która wyszła spod pióra Norweżki, jak i samą pisarką. Być być może Was zainteresują.

* Siri Pettersen sama zaprojektowała okładkę "Dziecka Odyna", jak również pozostałych części cyklu "Krucze pierścienie".

* "Krucze pierścienie" zostały sprzedane do siedmiu krajów: Włoch, Estonii, Polski, Szwecji, Danii, Finlandii i Czech.

* W 2002 r. Siri Pettersen wygrała konkurs organizowany przez Bladkompaniet, norweskie wydawnictwo wydające serie tanich książek, komiksy, tygodniki i ogólnie literaturę popularną. Nagrodę zdobyła jej seria komiksów "Anti-klimaks".

* Możliwe, że powstaną filmy na podstawie "Kruczych pierścieni". Ekranizacją zainteresowana jest norweska firma produkująca filmy Maipo film

* Na co dzień Siri Pettersen pracuje jako dyrektor artystyczny w firmie Kantega.









Czy wiesz, że... #18

... 1 lutego 2017 roku miał miejsce pierwszy ślub pary homoseksualnej w Kościele Norweskim (Den norske kirke)?

Sakramentalne tak powiedzieli sobie w nocy z 31.01.2017 r. na 01.02.2017 r. Kjell Frølich Benjaminsen (63 l.) i Erik Skjelnæs (70 l.). Para żyła w konkubinacie od 36 lat. Uroczystość odbyła się w kościele Eidskog w Hedmark. Ceremonia odbyła się o tak specyficznej porze, ponieważ z dniem 1.02.2017 r. w Kościele Norweskim zaczęła obowiązywać nowa, dostosowana do zmian, liturgia zawierania małżeństw. Nowa liturgia została zatwierdzona na tegorocznym spotkaniu Kirkemøtet 25-31.01.2017 r.

http://www.aftenposten.no/norge/Forste-homofile-par-viet---i-samme-sekund-som-loven-tradte-i-kraft-614230b.html#&gid=1&pid=1


http://www.aftenposten.no/norge/Forste-homofile-par-viet---i-samme-sekund-som-loven-tradte-i-kraft-614230b.html#&gid=1&pid=3

W roku 2016 najwyższy organ w Kościele Norweskim, Kirkemøtet, (można go porównać do Synodu) zdecydował, że od 2017 roku pary jednopłciowe będę mogły zawrzeć małżeństwo w kościele. Na 115 osób głosujących przeciwnym temu pomysłowi były 32 osoby. Nad sprawą legalności zawierania ślubów kościelnych debatowano w Kościele Norweskim od dawna. I tak, np. w 2014 r. podczas ówczesnego Kirkemøtet, większość reprezentantów w nim zasiadających była przeciwna temu pomysłowi.

Zgodnie z nowym prawem kościelnym pastor ma prawo odmówić udzielenia ślubu parze homoseksualnej, jeśli sam nie zgadza się z wprowadzonymi regulacjami, które kłócą się z jego lub jej rozumieniem małżeństwa. W takiej sytuacji para będzie musiała znaleźć innego pastora.

*zdjęcia pochodzą z aftenposten.no



Krótkie podsumowanie wyzwań autorskich

Niestety trochę mi się zeszło z publikacją tego wpisu. Mam nadzieję, że mi ten fakt wybaczycie, ale naprawdę nie mogłam tego uczynić wcześniej.
Poniżej znajdziecie krótkie posumowanie trzech wyzwań, jakie były w zeszłym roku przeze mnie prowadzone.

Zacznę od wyzwania, które cieszyło się największą popularnością. W wyzwaniu wzięło udział 14 blogów, aktywnych było 13. Łącznie przeczytaliśmy 505 książek, czyli zawyżyliśmy średnią statystyczną ilość książek przeczytanych w ciągu jednego roku przez Polaka :) 
Najwięcej książek w ramach wyzwania przeczytała/zgłosiła monweg, bo aż 133! Cóż za wynik! Na podium znalazły się także Literaturomania (85) oraz Cząstka mnie (81). Oto jak prezentują się kolejne blogi: Karolki (38), Zielono Mi (34), Sonrisa Art (31), Passion Libros (20), Czytelnia (18), Zapiski spod poduszki (17), Świat widziany książkami (16), Okiem MK (15), 52 tygodnie czytania (10), Biegnij ze mną (7). 

Serdecznie wszystkim gratuluję i dziękuję Wam za udział w wyzwaniu! :) Wierzę, że przed nami jeszcze wiele ciekawych podróży literackich.

Jeśli ktoś ma chęć kontynuować to wyzwanie to zapraszam Was serdecznie na bloga Karolki, gdzie Izabelka kontynuuje w.w wyzwanie.


http://karolki.blogspot.com/p/w-200-ksiazek-dookoa-swiata.html


Wyzwanie bliskie mojemu sercu, bo to, co wiąże się z mitologią (dowolną), od zawsze wzbudza moje zainteresowanie i przyciąga mnie jak przysłowiowy magnes.
W tym wyzwaniu wzięło udział 10 blogów. W niniejszym wyzwaniu prym wiodły monweg, która zgłosiła 41 książek oraz OkiemMK/MK Czytuje ze swoimi 39 książkami. Mnie udało się także dostać na podium z liczbą 24 książek ;) Pozostali uczestnicy przeczytali/zgłosili odpowiednio: Rudym spojrzeniem na świat (17), Paese che vai, usanza che trovi (6), Zielono Mi (4), Książka to okno na świat (4), Sonrisa Art (4), Literaturomania (3), Książki Scathach (1).

Sądzę, że wiele interesujących historii udało się nam poznać, prawda? Dziękuję za Wasze zaangażowanie i za dzielenie się ze mną oraz Czytelnikami mojego bloga ciekawymi tytułami w ramach wyzwania. Życzę Wam niezapomnianych literackich doznań :)

To wyzwanie cieszyło się dużo mniejszym zainteresowaniem, ale niewątpliwie dzięki garstce uczestników, którzy stanęli do niego, mogłam dowiedzieć się o wielu interesujących pozycjach, które być może w gąszczu tyle książek, umknęłyby mojej uwadze. 
W tej kwestii na szczególne wyróżnienie zasługuje Ambrose z bloga Klub A+A, który zachwyca mnie swoimi recenzjami i znajomością literatury japońskiej. On też przeczytał/zgłosił w ramach wyzwania największą ilość książek - 40. A oto pozostałe blogi biorące udział w tymże wyzwaniu wraz z ilością książek przeczytanych i zgłoszonych do wyzwania: Czytelnia (3), Okiem MK/MK Czytuje (5), Świat w słowach i obrazach (5), Czytaj i myśl (1), Zapiski spod poduszki (9).

Serdecznie dziękuję wszystkim za udział i życzę Wam niezapomnianych lektur! :)







Wyzwania autorskie - krótka notka informacyjna

Drodzy uczestnicy moich wyzwań - W 200 książek dookoła świata, Mitologia w literaturze oraz Japonica - dziękuję Wam za cały rok czynnego udziału. Dzięki Wam na moją osobistą listę książek, które chciałabym przeczytać trafiły nowe, ciekawe tytuły, których zapewne nie poznałabym gdyby nie Wy. Mam nadzieję, że rok 2015 był dla Was interesujący i dobry także pod względem czytelniczym. 
Z dniem 31 grudnia ubiegłego roku wszystkie wymienione powyżej wyzwania zostały zakończone, więc, proszę, nie dodawajcie już nowych pozycji. W chwili obecnej nie przewiduję kontynuowania żadnego z wyzwań z roku 2016 ze względu na brak możliwości zajmowania się nimi. Postaram się jeszcze w styczniu dodać wpisy z krótkimi podumowaniami każdego z wyzwań.
Raz jeszcze, dziękuję Wam za udział w moich wyzwaniach i życzę Wam bogatego w niezapomniane lektury roku 2016 :)


Nowości i zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

Pośród zapowiedzi i nowości Wydawnictwa Psychoskok każdy znajdzie coś dla siebie. Literatura kobieca staje zaraz obok sensacji i erotyki, a sztuka medytacji naprzeciw dramatu psychologicznego. Znajdzie się także coś dla fanów biografii. Wśród przedstawionych poniżej pozycji odnajdziecie kolejną książkę uznanej pisarki Stefani Jagielnickiej-Kamienieckiej oraz najnowszą powieść Anny Wysockiej- Kalkowskiej. Na fanów biografii czeka pełna nieznanych faktów "Droga Tadeusza Mazowieckiego".

Tytuł: "Droga Tadeusza Mazowieckiego"
Autor: Tomasz Mielcarek

Tadeusz Mazowiecki. Jeden z głównych architektów współczesnej Polski. Jego postanowienia, idee które im przyświecały, widoczne są do dnia dzisiejszego. Kim był ojciec założyciel III RP? Dlaczego decyzje, które podjął są tak ważne. Dlaczego mają tylu samo zwolenników, co krytyków. Droga Tadeusza Mazowieckiego to pochylenie się nad działalnością Premiera, przyjrzenie się jego żmudnej pracy nad zmianą otaczającego go świata. To analiza zmian zachodzących w poglądach, młodego dziennikarza, działacza społecznego i w końcu posła na Sejm PRL. Katolika próbującego łączyć tradycję i wiarę z nurtem marksizmu. Książka ta przybliży czytelnikowi ewolucyjną zmianę, która dojrzewała w umyśle Tadeusza Mazowieckiego. Zainteresowanie socjalizmem przekształciło się w próbę zmian systemu, w próbę humanizacji najtwardszych postaw i działań. Z czasem nadzieja na socjalizm z ludzką twarzą, zastąpiona zostaje przez wejście w opozycje, której szczytowe momenty sięgają podjęcia głodówki i jedno z najdłuższych w czasie stanu wojennego internowań. W książce tej czytelnik znajdzie odpowiedź na to co leży u podstaw najważniejszych decyzji podjętych podczas przewodniczenia radzie ministrów. Wybory personalne, stosunki z Niemcami i Związkiem Radzieckim, współpraca, a później spór z Lechem Wałęsą. Nie można zapomnieć też o działalności politycznej Premiera już w III RP, a także wielkiej roli jaką odegrał podczas wojny w Jugosławii. Tadeusz Mazowiecki osadzony zostaje, między swoimi współpracownikami i przeciwnikami, w epoce i w kolejnych chronologicznie ułożonych wydarzeniach, którym się przyglądał, w których uczestniczył i które go kształtowały. Za co ceniony jest były premier? Za które posunięcia był szczególnie krytykowany? Skąd wzięła się "gruba kreska" z którą zawsze będzie kojarzony? Odpowiedzi dotyczące działalności Tadeusza Mazowieckiego, a także fakty dotyczące jego życia osobistego znaleźć można na kartach niniejszej książki.
 



Tytuł: "W amoku"
Autor: Stefania Jagielnicka – Kamieniecka

"W amoku" to kolejna książka Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej, w której autorka prowadzi czytelnika w zagmatwany świat poranionych przez życie bohaterów. Powieść od pierwszych stron traktuje o sprawach ważnych dla polskiej historii. Nie uciekniemy tu zatem od wydarzeń lat osiemdziesiątych, od „Solidarności”, od bezpieki i trudnego życia w tamtych czasach – wszak tematyka ta to już znak rozpoznawczy autorki, która osadza bohaterów w realiach zmian ustrojowych. Historia to jednak tylko jedna strona medalu. W powieści niebywałą rolę odgrywają także portrety psychologiczne bohaterów. A jest ich troje. Dwoje mężczyzn (komunista i artysta-opozycjonista) oraz kobieta, o której względy walczą owi panowie. Jak się można domyślać, będą wygrani i będą przegrani. Na szczególną uwagę zasługuje kreacja bohaterów oraz dogłębna penetracja ich psychiki. Nic w powieści nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma swój skutek. Uwikłania w przemiany ustrojowe w Polsce, nie tylko poszukują prawdziwej miłości, ale także miejsca, które będą mogli nazwać domem.



Tytuł: "Moje życie bez ciebie"
Autor: Anna Wysocka – Kalkowska 

Główna bohaterka, Agata, w wieku osiemnastu lat poznaje starszego od siebie mężczyznę. Zakochuje się w nim. Brak akceptacji tego związku ze strony rodziny powoduje, że dziewczyna ucieka z domu i zamieszkuje ze swoim wybrankiem. Po trzech latach trwającej wielkiej miłości, kochankowie pobierają się, żyjąc zgodnie i szczęśliwie. Los bywa jednak bardzo przewrotny i Tomasz, ginie w wypadku, a znany i bezpieczny świat Agaty kończy się w jednej chwili. Na kilkanaście miesięcy bohaterka wpada w przepastną otchłań żalu, żałoby, odrętwienia, całkowicie izolując się od świata. W wyniku starań różnych ludzi, jak też splotów przedziwnych okoliczności, z czasem Agata powoli wraca do życia i funkcjonowania, zaczyna dostrzegać jaśniejsze niż do tej pory odcienie. Kilkutygodniowy pobyt na wsi, z dala od wielkomiejskiej Warszawy, na który została zaproszona staje się punktem zwrotnym i przepustką do budowania życia jeszcze raz. Opowieść ozdobiona jest wątkiem nadprzyrodzonym – Agata doświadcza opieki z niebios.

Tytuł: "Nie wchodź w moją ciszę"
Autor: Alicja Masłowska-Burnos

Książka „Nie wchodź w moją ciszę” to dramat psychologiczno-erotyczny z elementem kryminału,w którym nie brak emocjonalnie naszkicowanych treści. Główną bohaterką jest Maja - piękna, niezależna i bardzo inteligentna 32 letnia singielka zmagająca się od lat z problemem pracoholizmu i perfekcjonizmu, co niestety nie do końca sobie uświadamia …Przewrotny los, który nieoczekiwanie stawia na jej drodze mężczyznę, przystojnego i charyzmatycznego dewelopera Adama zmusza bohaterkę do zmiany i analizy własnego samodestrukcyjnego postępowania. Miłość Mai i Adama przeradza się w trudny i bardzo namiętny romans...Dla Adama bohaterka podejmuje nie łatwą walkę ze swoim destrukcyjnym nałogiem. W książce nie brakuje również refleksji dotyczących macierzyństwa, strachu przed nim jako czymś zupełnie nieznanym i niezrozumiałym dla głównej bohaterki... Powieść jest bardzo współczesna i spójna w narracji. Czytelnik w kolejnych rozdziałach książki orientuje się, iż nie ma do czynienia z klasycznym "love story", tylko książką która niejednokrotnie zachwyci, otworzy szeroko oczy odbiorcy, wywoła silne emocje nie da o sobie zapomnieć i trochę skaleczy w momentach mówiącym o przejmującej stracie, jaką stanowi tytułowa cisza głównej bohaterki...
 
Tytuł: "Posłańcy świętego Floriana"
Autor: Lech Lewandowski

Główny bohater Robert Kortas będąc w wojsku uczestniczył w misji stabilizacyjnej w Iraku, w której został ranny. Opuścił armię i za namową oraz przy pomocy ojca, oficera straży pożarnej, dostał się do służby w komendzie powiatowej PSP. Niestety, straszny pożar, w którym zginęło starsze małżeństwo, komplikuje jego sytuację w pracy. Zostaje przeniesiony do jednostki ratowniczo – gaśniczej, gdzie popada w konflikt z jego dowódcą, ambitnym kapitanem Roguckim. W międzyczasie uczestniczy w działaniach ratowniczych pobliskiej jednostki ochotniczej straży pożarnej co, jak się okazuje, także negatywnie rzutuje na jego relacje z kapitanem Roguckim. Tymczasem nowy komendant brygadier Marczak, na polecenie swojego przełożonego, bada zasadność doniesień o nadużyciach w komendzie. Okazuje się, że nie były one bezpodstawne, a w sprawę zamieszany jest kapitan Rogucki. Służbowe perypetie aspiranta Kortasa przeplatają się z jego kolejną zawiedzioną miłością. Dziewczyna, z którą chce budować przyszłość, decyduje się na powrót do męża. Nieudane są też inne związki bohatera książki. Wszystko to sprawia, że coraz częściej myśli o porzuceniu zawodu strażaka. Tymczasem otrzymuje nieoczekiwaną propozycję...

Tytuł: "Miłość, sutanna i śmierć"
Autor: Józef Popławski

Miłość pary ludzi dojrzałych spełniona po dramatycznych przejściach, oraz druga dwojga młodych, poczęta w wieku dziecięcym, a zakończona tragicznie w wieku dorosłym w cieniu sutanny. Dzieje obu par łączą ze sobą wspólne wydarzenia.
Dzieje dwóch pracowitych rodzin sadowników i ich dzieci, splecione z ludźmi inteligencji. Pełen czaru i dramatyzmu pobyt we Francji, losy dwu rodzin, oraz pedagogów – Olimpii i Włodzimierza łączą wspólne przeżycia. Głównymi bohaterami utworu są: Sobotowscy i Jagodowscy, jedni i drudzy ze swoimi dziećmi – Anielą i Markiem, Olimpia – nauczycielka języka polskiego i francuskiego z mężem impotentem Anastazym, Włodzimierz nauczyciel geografii – kochanek Olimpii. Ale też paryski kuzyn Anastazego Walery z żoną Barbarą, księża Angelus –agent Bezpieki i January – kochanek Anieli, duchowy sprawca jej tragedii i śmierci Marka.

Tytuł: "Achieve Inner Peace with Meditation Techniques, Benefits and Inspirational Teachers"
Autor: Wojciech Filaber

To anglojęzyczna wersja książki „Przemień siebie i własne wnętrze za pomocą medytacji. Życie i dziedzictwo największych mistrzów medytacji”.  Ma ona na celu przedstawienie postaci takich jak Alan Watts, Eckhart Tolle, OSHO, Ram Dass, Mooji, Adyashanti, Jego Swietobliwosc Dali Lama, Maharashi, Papaji,  Jiddu Krishnamurti oraz Thich Nhat Hanh. Celem książki jest przedstawienie czytelnikowi czym jest medytacja i w jaki sposób ona wpływa na jakość tworzonych w życiu doświadczeń. Autor prezentuje pokrótce wszelkie istniejace dotychczas rodzaje medytacji takie jak: medytacja buddyjska, chrześcijańska, medytacja prowadzona, medytacja chodzona, medytacja Japa, oraz medytacja Reiki.  Autor również  przedstawia zalety jakie medytacja wnosi w celu poprawy zdrowia umysłowego do których nalezą: przebaczenie, uzdrowienie oraz obniżenie poziomu stresu. Ponadto, najistotniejszą częścią książki jest przedstawienie czym jest medytacja według powyżej wymienionych osób które posiadają ogromne doświadczenie w tej dziedzinie. Zakończenie książki stanowi osobista refleksje autora dotycząca czym jest umysł Zen i natura Buddy.

Mam nadzieję, że któraś z pozycji przyciągnęła Waszą uwagę :)